Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12
  1. #1

    Domyślnie Amatorski portrecik

    W związku z pytaniami co poniektórych mała lekcja.
    Przykładowy obrazek:

    Światło zastane, D200, 70-200VR, JPG, bez podbijania kontrastu, czy wyostrzania aby zachować wszystkie szczegóły.
    Tu uwaga nie ma ogólnej zasady co do obróbki. Wszystko robię na "oko", przyglądając sie na bierząco i zwracając uwagę aby twarz była, w miarę, naturalna. O ile taka plastikowa lalka jest dla kogoś naturalna.

    Ale do rzeczy.
    Krzywe-ruszam skrajnie górnym i dolnym zakresem aby uzyskać kontrast,
    Poziomy-zwracam uwagę na wydobycie plastyki twarzy, najczęście robię to na osobnej warstwie i po prostu wymazuję to co sie nazbyt przyciemni, lub rozjaśni,
    Deformacja-tu proste, po prostu prostuję owal twarzy, ew za duży nos, czy krzywy zgryz (nie żartuję),
    Łatka-wiadomo zmarszczki, piegi, znaiona itp,
    Stępel- to co nie wyrównała łatka retuszuję stęplując z miękką końcówką i kryciu około 10-15
    %,
    Balans kolorów-nadaję twarzy opalony kolor,
    Blur gaussowski- na osobnej warstwie blur na 1 maksymalnie, wymazuję oczy, usta itp, łączę warstwy i powtarzam czynność kilkakrotnie aż uzyskam zadowalającą gładkość cery.

    I tyle. Metoda łopatologiczna, a efekty jak widać. Kicz, ale laskom się podoba bez wyjątku.
    Szary, cichy człowiek.

  2. #2

    Domyślnie

    Przesadziłeś z barwami nadając skórze nienaturalny kolor nawet jak na twarz z dość dużą ilością podkładu,twarz modelki mimo,że pomarańczowa to jest jakaś taka szara,zwróć uwagę na oczy.Oczy a właściwie białka są szare a powinny być białe, powinny się świecić.I jeszcze jedno czego ja nie lubię a co ostatnio jest "modne" praktycznie zatarłeś szczegóły twarzy,ta twarz jest jak z plastiku.
    Pozwoliłem sobie na własną interpretację tak na szybko ale zaznaczam,że nie musi się podobać bo to co napisałem to moje zdanie na ten temat.
    Samsung NX300,NX20, 18-55 OIS i 30mm f:2 50-200 OIS III

  3. #3

    Domyślnie

    Chociaż Valdka wersja bardziej mi sie podoba,to rozumiem Andrzeja o co Mu chodzilo! dobry tutek!prosty i zrozumiały!
    D300s,T17-50,SB-800

  4. #4

    Domyślnie

    u Valdka na 3 oczy sa ekstra...zupełnie jakby inne spojrzenie modelki....
    to gąbka i zwiększ nasycenie tak??

    pozdrawiam

  5. #5

    Domyślnie

    Szczerze? Najbardziej podoba mi się oryginał ;]

  6. #6

    Domyślnie

    Tu jeszcze jednem przykład ekstremalnego tuningu.
    Metoda dokładnie ta sama co powyżej.

    Szary, cichy człowiek.

  7. #7

    Domyślnie

    z tym ze po xtremalnym tuningu kreujesz zupelnie inna nowa postac

  8. #8

    Domyślnie

    nową? raczej starą- taką sprzed 20lat.

    "Dwaj portretów malarze słynęli przed laty:
    Piotr dobry, a ubogi; Jan zły, a bogaty.
    Piotr malował wybornie, a głód go uciskał,
    Jan mało i źle robił, więcej jednak zyskał.
    Dlaczegoż los tak różni mieli ci malarze?
    Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze." (c) I.K.
    http://www.ozzy.maxmodels.pl
    Ortografii uczą w podstawówce, więc nie tlumacz się, że nie studiowałeś polonistyki.

  9. #9

    Domyślnie

    To jasne że to z fotografią nie ma nic wspólnego.
    Pod względem technicznym portret na 2 z minusem.
    Chodzi tylko o pokazanie możliwości PS-a. A to niejednemu sie w życiu może przydać.
    Nie każdy jest świetnym portrecistą i czasem trzeba się wspomóc tuningiem.
    Choć napewno nie tak ekstremalnym jak powyżej.
    A ze lalka plastikowa wyszła? A po co dziewczyny ( te po trzydziestce głównie, choc nie tylko) nakładają podkład, puder, róż i inną chemię na twarz? Aby wyglądać naturalniej? Jakoś nie sądzę. Każda chce na zdjęciu wyjść bosko. A ja im tylko pomagam. Oryginałów jednak nigdy nie pokazuję.
    Szary, cichy człowiek.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez andrzej_laskowski Zobacz posta
    A po co dziewczyny ( te po trzydziestce głównie, choc nie tylko) nakładają podkład, puder, róż i inną chemię na twarz? Aby wyglądać naturalniej? Jakoś nie sądzę. Każda chce na zdjęciu wyjść bosko. A ja im tylko pomagam. Oryginałów jednak nigdy nie pokazuję.
    Właśnie, czy ktoś pokazuje oryginały, żeby pochwalić się warsztatem klientowi? Ja muszę przyznać, ze na początku mojej przygody z fotografią i obróbką nie mogłem się oprzeć, żeby się nie pochwalić. Teraz jakoś mi przeszło i nie sądzę, żebym to praktykował. Czy klienci/klientki zauważają i komentują efekty waszej pracy?
    Pozdrawiam
    Janusz

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •