W związku z pytaniami co poniektórych mała lekcja.
Przykładowy obrazek:
Światło zastane, D200, 70-200VR, JPG, bez podbijania kontrastu, czy wyostrzania aby zachować wszystkie szczegóły.
Tu uwaga nie ma ogólnej zasady co do obróbki. Wszystko robię na "oko", przyglądając sie na bierząco i zwracając uwagę aby twarz była, w miarę, naturalna. O ile taka plastikowa lalka jest dla kogoś naturalna.
Ale do rzeczy.
Krzywe-ruszam skrajnie górnym i dolnym zakresem aby uzyskać kontrast,
Poziomy-zwracam uwagę na wydobycie plastyki twarzy, najczęście robię to na osobnej warstwie i po prostu wymazuję to co sie nazbyt przyciemni, lub rozjaśni,
Deformacja-tu proste, po prostu prostuję owal twarzy, ew za duży nos, czy krzywy zgryz (nie żartuję),
Łatka-wiadomo zmarszczki, piegi, znaiona itp,
Stępel- to co nie wyrównała łatka retuszuję stęplując z miękką końcówką i kryciu około 10-15
%,
Balans kolorów-nadaję twarzy opalony kolor,
Blur gaussowski- na osobnej warstwie blur na 1 maksymalnie, wymazuję oczy, usta itp, łączę warstwy i powtarzam czynność kilkakrotnie aż uzyskam zadowalającą gładkość cery.
I tyle. Metoda łopatologiczna, a efekty jak widać. Kicz, ale laskom się podoba bez wyjątku.![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami