Cyfrowy świat można podzielic na RAW/NEFowców i JPEGowców. Każdy zachwala swoje.

Chcialem postawić prowokującą tezę:
NEF daje tak niewiele w porównaniu do JPEGa, że nie warto inwestować tony czasu
i dodatkowej pamięci CF w jego obróbkę.


Nie jestem graficznym ekspertem, jednak dokonałem kilku prób i oto co stwierdzilem (moja subiektywana ocena!):

1. Z NEFa wcale nie da się wyciągnąć wiecej z cieni. W CS2 jest suwak EXPOSURE dla JPEGow, po dodaniu +3EV i kilku pomniejszuch korekcjach (nasycenie, kontrast itp) różnic w detalach nie zauważyłem.

2. W JPEGu da się korygowac WB tak samo jak w NEFie. W CSie - Color Balance, a w darmowym Google Pisaca jest nawet suwak WB dla JPEGow!

3. Straty kompresji JPEGow są niezauważelne W stosunku do NEFów.

4. Szum - baardzo podobny, a jeśli komuś strasznie zależy to i tak sie odszumia przy pomocy Neat Image.


Czas, jaki należy poświęcić na wywołanie RAWa jest gigantyczny. Efekt - nieadekwatny do nakładu pracy.

Do wywoływania NEFow uzywalem ACR 2.4 oraz CaptureOne 3.7, więc proszę nie pisać, że złym programem wywoływałem...

Liczę na konstruktywną krytykę, ew. sample.

Kamil