Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 42

Wątek: Tybet & Nepal

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Tybet & Nepal - NOWE ZDJECIA cz. II :)

    Widze, ze nie jestem jedyna z forumowiczow, ktorym udalo sie dotrzec i zwiedzic Tybet. Zatem porcja zdjec i ode mnie.. Mniej treking'owo niz ArtX

    1.Klasztor Palkhor, położony na wys. 3900m n.p.m. Jeden z wielu buddyjskich klasztorów w których można podglądnąć codzienne życie mnichów..



    2.Pozostajac w tematach religijnych jeden ze sposobów modlitwy Tybetańczyków to Odmawianie mantr czyli wielokrotne recytowanie, śpiewanie, lub szeptanie danej myśli, modlitwy, motta.. Tutaj wspolnie modlący się mnisi..



    3.Popoludniowe spotkania mnichow na wspolnych dysputach w jednym z klasztornych ogrodow.. Mnisi tez potrzebuja "pogadac"



    4..Albo podumać o czyms. W dłoni innego mnicha charakterystyczna mala bedaca tybetańskim sznurem modlitewnym, cos podobnego do "naszego" rozanca.



    5.Swiatynia od srodka..



    6. I w detalach.. Piekne kolorowe zdobnictwo bez watpienia dodaje wielkiego uroku swiatyniom buddyjskim



    7.Ulica w stolicy - Lhasa - Polozona na ok 3600m nad poziomem morza, takze juz dosc wysoko jak dla nas.. U niekorych pojawial sie bol głowy zwiazany z wysokoscia.. i inne drobne problemy..


    8. I znow modlitwa. Tym razem poklony przed klasztorem w Lhasie.. To kolejna forma modlitwy..



    9.A wzdloz ulic bardzo liczne bazarki i tybetanki zachecajace do zakupow haslami typu „Oryginal tybetan, old tybetan very cheap, my friend, very. Special price only for you, my friend" w tak zwanym tybetanskim angielskim



    10.Mnich przechadzajacy sie po centrum.. Nie trudno wypatrzyc mnicha w tlumie.. Czerwono-bordowe szaty przykuwaja wzrok bardzo szybko..



    11.Jest i rodowita tybetanka..



    12. No i troszke mlodszy ale rozwniez rodowity tybetanczyk.. Nasz przewodnik tybetanski. Zaliczani do rasy mongoidalnej Tybetańczycy często maja ciemne oczy, ciemne, proste włosy i skośna szpara oczna.



    13.Sa tez Taksowki kursujace po stolicy..



    14.Kuchnia w jedenj z "restauracji" na trasie..



    15. ..osobiscie po spedzeniu 5minut w tej kuchni i obseracji sposobu przyzadzania jakos glod mi minal



    16.A tak gotuje sie wode na herbate.. wykorzystujac promienie sloneczne, ktore nagrzewaja blache i w okolo 15 min przy mocnym swietle mamy wrzatek.



    17. No i droga ku himalajom.. Kilka widokow..



    18.



    19. Wylaniajace sie pierwsze osniezone szczyty.. Przelecz 5200m.n.p.m



    20.Nasz transport na odcinkach specjalnych



    21.Dzieci w Tybecie jest dużo, a to po aby gdy już troszkę urosną mogły pomagać rodzicom przy ich pracy, hodowli jaków, kóz, uprawie kukurydzy..itd.. Spotkani w jeden z malych wiosek..



    22.Tybetańczycy są bardzo towarzyscy, dlatego często spędzają czas w większych grupach, organizując występy, przedstawienia, czy wyścigi konne bawią się razem.. Tutaj wlasnie grupka kobiet z dziećmi obserwujaca swoich mezow, ojcow jezdzacych na koniach..



    23.Gyantse - jedno z wielu miast w ktorych przyszlo nam spedzic noc w tzw guesthouse'ach



    24.Każda kobieta lubi się stroić. Nawet Tybetanka zamieszkująca w Himalajach.



    25.



    26.Dziewczynki spotkane w jednym z klasztorów biegały dookoła i uśmiechały się do obiektywów. Charakterystyczne
    V pokazywane palcami obcokrajowcom przez Tybetańczyków jest symbolem wolnego niezależnego Tybetu – ich dumy.



    27. No to jeszcze troche dzieciakow.. Strasznie ciekawskie dzieciaki wkladaly glowy pod obiektywy, paluchy w obiektywy, skakaly przed aparaty i wyciagaly rece po cukierki. A najwieksza sensacja bylo jak sie pokazywalo im ich zdjecie na wyswietlaczu



    28.



    29.Strasznie cieplo nas zegnaly gdy wyjezdzalismy z ich wioski..



    30. Dalej na trasie spotykalismy tez inne dzieciaki.. Te tutaj to nomadzi.. Koczownicy.. Spotkani na 5300m n.p.m wybiegli ze swoich namiotow gdy zobaczyli jak zatrzymujemy jeepy i zaraz byly przy nas..


    31. I ich starszy brat, wujek albo tata - nie wiem, byl z dzieciakami



    32. Troche byli natarczywi i wyciagali rece do wszystkiego co mielismy ale dobrze ze sie pojawili bo mielismy klopoty z ruszeniem... ugrzezlismy w blocie.. a oni zwolali reszte i wypychali nas wspolnymi silami.. udalo sie i pojechalismy dalej. Docelowo mielismy dojechac do basecamp pod Mt. Everestem ale niestety nie udalo sie bo most na trasie byl zerwany..



    33. Mijane po drodze 7tysieczniki..



    34. Jeden z 14 osmiotysiecznikow - Cho Oyu - 8201m n.p.m



    35. A tu juz droga do granicy Nepalu...




    CDN.. Nepal nastepnym razem.. Zeby za duzo na raz nie bylo
    d700

  2. #2
    Gemini
    Gość

    Domyślnie

    Zuzus... piękny reportaż z równie pięknej wyprawy... tylko pozazdrościć klimaty i widoczków... Obiecałem sobie, że wtym lub następnym roku wypuszczę sie tam... oby się udało BRAWO Zuzus ...

  3. #3

    Domyślnie

    widoczki świetne, aż miło patrzeć

    3 jest niezła, niby taki mnich, a potrafi sie śmiać
    [FONT="Tahoma"][SIZE="1"]Blog - Tomasz Przeklasa

  4. #4

    Domyślnie

    Bardzo dobry reportaż.
    Świetnie przybliża ten kraj.
    Dzięki za pokazanie.
    Pozdrawiam Beata

    D300, D70s, N17-55, N80-200, T100/2.8, N50/1.8, SB-800, Raynox 250,

  5. #5

    Domyślnie

    Uwielbiam oglądać relacje z takich podróży,niestety niedostępnych ze względów zdrowotnych dla mnie
    Samsung NX300,NX20, 18-55 OIS i 30mm f:2 50-200 OIS III

  6. #6

    Domyślnie

    Miło było zobaczyć kolejny ciekawy reportaż z Tybetu, do którego wierzę, że kiedyś też pojadę.
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  7. #7
    Oszczędny w słowach Awatar Ambrosious
    Dołączył
    01 2008
    Miasto
    Wwa-Ursynów-Imielin
    Posty
    162

    Domyślnie

    27 - fajne... autentyczne emocje. Zresztą dzieciaki raczej nie mają potrzeby i nie umieją ich ukryć...
    Są oczywiście fachowcy, którzy twierdzą, że jak "model" patrzy w obiektyw to.... ale nikt tego nie udowodnił, a konwencje się zmieniają...
    33 - bardzo ładne. Ale to - w jakimś sensie - sytucja zastana... ktoś inny to stworzył.

  8. #8

    Domyślnie

    hoho juz dawno temu obejrzałam, wtedy wielkie emocje , teraz ze względu na sytuację polityczną jeszcze większe . Gratuluję , świetna relacja !
    D80, S10-20, S30/1.4,N50/1.4G, N80-200, sb-800,bronica ec-tl, nova 5,mini trekker aw
    http://szuwar.deviantart.com/

  9. #9

    Domyślnie

    Dzieki bardzo !
    d700

  10. #10
    Oszczędny w słowach Awatar zimmek
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Nowe n.Wisłą
    Posty
    43

    Domyślnie

    Bardzo ciekawy reportaż i świetnie opisany

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •