Nie jestem, nie byłem i nie będę żadnym pogromcą robina. To nie las Sherwood, a ja nie jestem szeryfem z Nottingham...![]()
robin102, wiesz, że Cię lubię, ale odnoszę wrażenie, że niezbędna Ci jest chwila refleksji, do której mogą skłonić tylko takie postulaty jak mój.Zdaję sobie jednak sprawę, że nie jesteś w stanie podać konkretów na ten temat, bo to jest tylko Twoje bajdurzenie...
Obarczanie jakąś wadą sumarycznie sporej liczby akurat tych szkieł przychodzi Ci z dziwną lekkością bytu. Jeśli na setki tysięcy wyprodukowanych sztuk trafi się kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset złych, to nie upoważnia do takich wniosków i publicznych oświadczeń o konstrukcyjnych wadach. To już jest spore nadużycie.
I powiem szczerze na tym noworocznym kacu, że smędzisz i mędzisz bardziej, niż moja, tfuu, teściowa...
Pozdrawiam
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami