Close

Strona 16 z 27 PierwszyPierwszy ... 6141516171826 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 151 do 160 z 262
  1. #151

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wojtekwk1 Zobacz posta
    [...]srubokret da sie przezyc o tego sa AF-S obiektywy[...]
    Nikkor AF-S DX 17-55mm f/2.8G IF-ED => cena: 4999.00 PLN
    TAMRON 17-50 f/2,8 XR LD ASPHERICAL do NIKONA => cena: 1399.00 PLN

    To tylko tak przykładowo

  2. #152

    Domyślnie

    W tym wątku jest tyle złotych myśli, że należałoby stworzyć osobną kategorię obok "srebrnych" cytatów z forum

    Trochę sobie podywaguję.

    Cytat Zamieszczone przez rafalko Zobacz posta
    Na parę lat mi starczy!
    Pewnie Za pół roku zobaczysz, że chcesz coś nowego. Nawet nie wiadomo, kiedy ten nałóg wygrywa z człowiekiem

    Cytat Zamieszczone przez rafalko Zobacz posta
    A później kupię sobie lustrzankę z pełnoklatkową matrycą, która wtedy będzie w podobnej cenie, co teraz D40.
    I nagle się okaże, że trzeba wymienić całą szklarnię z obiektywów za 400 zł na szkła po 4 tys. lub więcej

    Cytat Zamieszczone przez lewAp7 Zobacz posta
    - pola autofokusa: tylko 3 - aby mieć pełną kontrolę nad zdjęciem i tak używa się najczęściej 1 pola.
    Hmm. Jak sam przyznałeś - wiele na ten temat pisano. Ja tylko powiem jedno - spróbuj zrobić jasnym szkłem zdjęcie postaci, która jest np. na boku kadru - gwarantuję Ci, że w wielu przypadkach wyostrzenie centralnym i przekadrowanie = rozjechanie się z ostrością.

    Cytat Zamieszczone przez lewAp7 Zobacz posta
    Brak śrubokręta trudno mi ocenić, bo mi zbytnio nie przeszkadza... no nie wiem... 100zł? 150?
    Proszę, nie pisz herezji. Pierwszy przykład z brzegu - szło do makrofotografii. Porównaj sobie cenę Nikkora 60/2.8 i Nikkora 105/2.8VR (celowo wybrałem te dwa szkła, bo są one dosyć popularne). Różnica w cenie nie wynosi 100zł. Kolejny przykład z brzegu - najpopularniejsza chyba stałeczka - 50/1.8 - śrubokręt. A co z 35/2, 85/1.8, 80-200/2.8 i innymi szkłami ? Jasne, kiedyś wszystkie będą pewnie AF-S, ale wtedy te śrubokrętowe będą tanie jak barszcz.

    Cytat Zamieszczone przez pioter m Zobacz posta
    Po drugie - po zapoznaniu sie z obiektywami z wlasnym napedem SWM nie zamierzam kupowac zadnego z napedem z body, szczegolnie ze sa one w cyfrowkach slabsze niz w starych analogach.
    Uwaga właściwie jak wyżej. Pewien jesteś, że nie będziesz chciał kupić za pół roku ?
    Ostatnio edytowane przez Zbigniew ; 30-10-2007 o 02:07

  3. #153

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Xathloc Zobacz posta
    Nikkor AF-S DX 17-55mm f/2.8G IF-ED => cena: 4999.00 PLN
    TAMRON 17-50 f/2,8 XR LD ASPHERICAL do NIKONA => cena: 1399.00 PLN

    To tylko tak przykładowo
    Co ty porównujesz?
    17-55 Nikkor to profesjonalne szkło przeznaczone do zastosowań zawodowych - tamron 17-50 to plastikowy (bardzo udany pod względem optycznym) obiektyw dla amatorow.
    TO nie jest różnica tylko w silniczku wykonanie, budowa, szybkosc af i celnosc af, ostrość, powtarzalność.


    Tak samo nie można porównywać 60micro i 105micro afs vr.

    Swoją drogą to zdajsie sigma kilka miesięcy temu zapowiedziała kilka obiektywów (które w wersji Nikona nie miały silnika) w wersji HSM.

    D40 jest bardzo fajnym aparatem dla początkujących amatorów. Jak taki złapie bakcyla to za miesiąc/pół roku/rok/ dwa lata zmieni body. Jak nie złapie to zostanie z fajnym aparatem przewyzszajacym wszystkie hybrydy....

    Zbigniew - D40 nie jest dla Ciebie. Sa ludzie którym naprawdę wystarczy 18-55 i 55-200vr.
    Są ludzie którym wystarczy 18-70 i 70-300vr. Będzie chciał się bawić to kupi sobie stałkę i będzie ostrzył ręcznie. Da się.
    Ostatnio edytowane przez Sever ; 30-10-2007 o 02:40

  4. #154

    Domyślnie

    Sever, nie załapałeś aluzji. Zbyszkowi chodzi jedynie o to, że mając śrubokręt można mieć określony rodzaj szkła z działającym autofokusem za niewielką cenę. Chcę jasny standardowy zoom? Kupuję takiego T 17-50/2.8. Mam ochotę na niedrogie makro? Myślę nad Nikkorem 60mm. Chcę jasne, krótkie tele (niekoniecznie do portretu)? No to heja - 85/1.8. Z D40 w pełni będzie współpracował z tego typu szkieł właśnie dopiero np. 17-55/2.8, 70-200/2.8, 105VR etc.
    Wiadomo że ważne, jaką kto fotografię uprawia. Od jakiegoś czasu przestałem zabierać ze sobą np. MIRa 35/2, bowiem brak autofocusa jak dla mnie niemal dyskwalifikuje szkło podczas np. reportażu z koncertu (taaaak, wiem że kiedyś AF nie było i ludzie sobie radzili :P). Czasem się trochę nim pobawiłem, czasem nawet fajne zdjęcie wyszło... ale najczęściej lepiej wychodziłem mordując się z ciemnym kitem, tudzież 50tką.
    D300s ; F100 ; T 17-50/2.8 ; N 28-70/3.5-4.5 ; N AF 50/1.8D ; N AF 85/1.8D ; N AF-S 70-300/4.5-5.6 VR ; SB-800
    www.piotrnosek.pl <-- zapraszam!

  5. #155

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Fenek Zobacz posta
    Sever, nie załapałeś aluzji. Zbyszkowi chodzi jedynie o to, że mając śrubokręt można mieć określony rodzaj szkła z działającym autofokusem za niewielką cenę. Chcę jasny standardowy zoom? Kupuję takiego T 17-50/2.8. Mam ochotę na niedrogie makro? Myślę nad Nikkorem 60mm. Chcę jasne, krótkie tele (niekoniecznie do portretu)? No to heja - 85/1.8. Z D40 w pełni będzie współpracował z tego typu szkieł właśnie dopiero np. 17-55/2.8, 70-200/2.8, 105VR etc.
    Dokładnie ! Początkowa oszczędność w cenie body = późniejsze duże wydatki na lepsze szkła. Oczywiście że można ostrzyć ręcznie kupując 60/2.8. Można to samo robić kupując 55/2.8 (i jeszcze ustawiając ręcznie parametry ekspozycji). Ale czy po to kupuje się lustrzankę z autofocusem ?

    Fenek - dokładnie taka sytuacja jest z tym, co piszesz o Mir 35/2 - zdjecie tym zrobisz, ale nie zawsze jest możliwość powtórki lub długiego ostrzenia. Wiele ładnych zdjęć zrobiłem manualnym 50/1.4 czy Jupiterem 135/3.5, ale jak mam zrobić portret, którego już nie będę mógł powtórzyć, to bez wahania podpinam "ciemnego" 60/2.8
    Ostatnio edytowane przez Zbigniew ; 30-10-2007 o 11:08

  6. #156

    Domyślnie

    Ale D40 niejest dla osób które:
    "Chcę jasny standardowy zoom? Kupuję takiego T 17-50/2.8. Mam ochotę na niedrogie makro? Myślę nad Nikkorem 60mm. Chcę jasne, krótkie tele (niekoniecznie do portretu)? No to heja - 85/1.8."
    On jest dla osób które zastanawiają się nad hybrydą.
    One nie planują zakupu stałek, a jeżeli już to na pewno nie za 1k zł. Tylko stare używane MF za 200zł max. I planują się tym tylko pobawić. Jak złapią bakcyla i pieniądze pozwolą to kupią sobie wyższe body. Jak nie - to nie okaże się że utopili 5k w zesestawie D80+tamron gdy spokojnie ystarczylby im D40 + kit.

    Dlaczego tak bronię D40? Bo sam go miałem. Używałem D40 przez pół roku i super się nim bawiłem. Napewno jak by mi ktoś powiedział, że za pół roku kupie D200 i tamrona, i 35-70, i 70-300vr i sb-800 i kilka innych zabawek to popukałbym się w głowę.
    Za D40 dałem wtedy 2100 zł. Po pół roku odsprzedałem za 1500 zł.
    "Straciłem" 600zl. Ale uważam, że opłacało się.

  7. #157

    Domyślnie

    Jeżeli rzeczywiście weźmie się pod uwagę opcję - "kupię D40 i z czasem go wymienię na coś innego", to rzeczywiście ok. Problem w tym, że nie każdy chce kombinować ze sprzętem - wiele osób kupuje coś, co ma im służyć przez dłuższy czas. Niemniej Twój przykład pokazuje, że da się i jest to jakaś droga ewolucji. Jak popatrzę na siebie, to też w sumie przeszedłem kilka etapów do D200 (zaczynałem od KM D5D), z tym że ja należę do osób, które lubią kombinować

  8. #158

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbigniew Zobacz posta
    W tym wątku jest tyle złotych myśli, że należałoby stworzyć osobną kategorię obok "srebrnych" cytatów z forum

    Trochę sobie podywaguję.


    Pewnie Za pół roku zobaczysz, że chcesz coś nowego. Nawet nie wiadomo, kiedy ten nałóg wygrywa z człowiekiem


    I nagle się okaże, że trzeba wymienić całą szklarnię z obiektywów za 400 zł na szkła po 4 tys. lub więcej
    Witam!
    Odpowiem na to tak: z fotografią cyfrową zetknąłem się po tym, jak poznałem obiekt moich westchnień, obecnie moją żonę. Kupiłem Konicę-Minoltę Z3 i to piękno próbowałem utrwalać tak, jak umiałem najlepiej (i jak sprzęt mi pozwalał). W międzyczasie "dorobiliśmy" się potomstwa - Z3 była obecna przy narodzinach i tuż po nich. Niestety po urodzeniu mojego drugiego potomka, ten pierwszy (mały fotograf) chciał sam sobie zrobić zdjęcie. Aparat upadł, a po jego włączeniu okazało się, że obiektyw jest nie do użycia. 3 lata uważałem, że mam wspaniały aparat i mimo malutkiej matrycy byłem z niego bardzo zadowolony.
    Musiałem kupić coś nowego. Myślałem o D80, do którego przymierzałem się od momentu, gdy wszedł na rynek. Akurat była promocja na D40. Po rozmowie ze sprzedawcą, po własnych analizach zdecydowałem, że naprawdę TO MI WYSTARCZY NA PARĘ LAT! Za pół roku będzie tak samo - to wtedy właśnie będę chciał sobie kupić obiektyw 55-200 VR - tuż przed wakacyjnymi wojażami.
    Czy mania pieniądza musi dotyczyć nas wszystkich? To moja pierwsza lustrzanka. Nie mam czasu na studiowanie fotografii i nie uważam się za orła w tych sprawach. Jestem zdania, że potrzebuję więcej czasu, niż pół roku, na zapoznanie się z wszystkimi opcjami tego "okrojonego" aparatu. Poza tym dobry fotografik (którym nigdy nie będę), ma określone odruchy, intuicyjnie wie co jak i gdzie. Robi to z zamkniętymi oczami. Ja tego nie potrafię! Ale potrafię się do tego przyznać. Zawsze parametry były wyświetlane na LCD, więc nie potrzebny mi dodatkowy górny wyświetlacz.

    Parę wieczorów minęło i parę rzeczy całkiem nowych się dowiedziałem. Codziennie coś sobie czytam, codziennie sprawdzam aparat, codziennie robię zdjęcia, ale od zakupu minęło dopiero 3 dni.
    Jasny wyświetlacz 2,5 cala to naprawdę ogromna pomoc w oglądaniu swoich "dokonań". Widać, że zdjęcie zostało poruszone, jest histogram, są podane parametry każdego zdjęcia. Można popracować nad pozycją podczas fotografowania. Na eksperymenty przyjdzie czas na wiosnę.
    Na analizę tego wszystkiego potrzeba czasu! Mam rodzinę i dopiero po 20:00 mogę mieć czas dla siebie - a o Żonie, Kobiecie, dla Której kupiłem pierwszą cyfrówkę, też przecież nie mogę zapominać...

    Z tą pełnoklatkową lustrzanką to trochę tak retorycznie "podszedłem". Sprzęt elektroniczny nie nadaje się jako lokata kapitału. Przykładem D40 (kit), który na początku roku kosztował 2500 zł, a ja go teraz kupiłem za 1400 zł, czyli taniej, niż 3 lata temu zapłaciłem za Z3!!!

    Ponieważ nie można lustrzanki traktować jak inwestycję, więc uważam, że właśnie dlatego należy kupować w danym momencie tylko to, czego właśnie w danym momencie się potrzebuje.

    Chcę robić zdjęcia Rodzinie, dokumentować wyjazdy i święta. Zawód już mam - nie mam czasu na zmiany. Nie mam również jeszcze tyle czasu wolnego, by zarazić się bakcylem kupowania sprzętu i eksperymentowania. Ale może kiedyś... I właśnie DOPIERO wtedy będę się rozglądał za czymś bardziej zaawansowanym.

    Z aparatami jak z autami. Jak pierwszym twoim autem będzie porsche, to pierwszy zakręt może się okazać już ostatnim (oby nie!). Przygodę z motoryzacją zaczynałem jeżdżąc poczciwym 126p, a przygodę z lustrzankami cyfrowymi rozpocząłem zakupem nowiuśkiego i pachnącego nikona D40, który świetnie leży w mojej prawej dłoni, a wyłącznik przy spuście migawki to prawdziwy majstersztyk! Teraz jeżdżę autem, które ma 140 KM i wiem kiedy i jak wykorzystać każdego konika drzemiącego pod maską. I to mi w tej chwili wystarczy, podobnie jak mój D40!

  9. #159

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbigniew Zobacz posta
    Uwaga właściwie jak wyżej. Pewien jesteś, że nie będziesz chciał kupić za pół roku ?
    Tak. Jestem tego pewny.
    A ty jestes pewny, ze ktos kupujacy lustrzanke bedzie chcial zaraz kupic nie wiadomo ile szkiel? Na jakiej podstawie wychodzisz z takiego zalozenia? Ja uwazam, ze jest ono w okolo 90% bledne. Jestem realista. Wiekszosc pstrykaczy zadowoli sie podstawowym kitem. Moze nawet zakupia pare szkiel. Nawet jasnych stalek, a potem i tak osprzet wyladuje w szafie, czy na strychu, a z czasem na allegro. Nie cisnij wiec kitu o oszczednosci przez zakup rozwojowego sprzetu ze srubokretem, bo ja w nim nie widze niczego rozwojowego. Ludkowie niech kupia na poczatek tania i lekka lustrzanke w stylu dyskutowanego d40 z dwoma szkielkami 18-55 i 55-200Vr. Troche niech pofoca, ponosza i wtedy decyduja. Zobaczysz, ze wiekszosc sobie odpusci i bedzie focic od wielkiego swieta, a z czasem i tak "zapoda kompakta" lub komorke.
    Mylisz sie takze sadzac (prawdopodobnie), ze ktos zagladajacy na forum dla maniakow, sam chce zostac maniakiem. Taka osoba potrzebuje zazwyczaj wiedziec tylko, czy taki sprzet to nie jest zupelna porazka. Bo skad poczatkujacy maja wiedziec, ze ich to wciagnie?

    Nie podoba mi sie w tym watkow wiele stwierdzen. Troche pokrene wciskanie, ze tamron 17-50 ma tylko jednego konkurenta/zamiennika z wlasnym napedem. Stale swiatlo 2.8 ma tez sigma i nie jest ona taka tragiczna. Zupelny brak obiektywizmu. Skad tez przeswiadczenie, ze nastepne modele nikona nie beda pozbawione wlasnego napedu? Ja odnosze wrazenie, ze d3 i d300 moga byc ostatnimi. To ze nikon nie zafunowal drastycznej przesiadki to dobrze, ale kiedys musi przyjsc ten czas, gdy korpus bedzie pozbawiony napedu.

  10. #160

    Domyślnie

    ok chlopaki, ale przekonajcie mnie jeszcze do jednego...
    Czy za pol roku np na wiosne 2008 idac do sklepu (lub Allegro) zobacze cos w dzisiejszej cenie D40 co bedzie lepsze/nowoczesniejsze od obecnego D40.
    Moje pytanie wzielo sie wlasnie z olbrzymiego spadku cen w ciagu roku. D40 z 2500 na nawet 1400 z hakiem!

    Aparat moge kupic na wiosne - przez zime i tak wiem ze za duzo bym go nie uzywal.

Strona 16 z 27 PierwszyPierwszy ... 6141516171826 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •