Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12
  1. #1

    Domyślnie Potrzebna identyfikacja

    Nadszedł w moim życiu taki moment, kiedy do domu wprowadzili się nowi lokatorzy. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że goście są nieproszeni. Jakby tego było mało, mają jakieś 0,5 cm długości i pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie doprowadzając mnie, a w szczególności małżonkę do białej gorączki. Czy ktoś może pomóc w identyfikacji "lokatorów" i ew. podpowiedzieć metody "wynegocjowania" eksmisji?

    Oto portrety podejrzanych (szkło niespecjlanie makro, stąd cropy 100%):



    Z góry dzięki za pomoc.

  2. #2

    Domyślnie

    Moim zdaniem to zwykla "szczypawka" nie grycie nie przenosi chorob wiec nie ma co sie bac

  3. #3

    Domyślnie

    Jakby sobie siedziała cicho w kącie tam, gdzie bym jej nie widział, to niech jej będzie na zdrowie. Ale jak zaczyna stadnie "atakować" moje ściany, to przestaje być zabawne. I w dodatku "bezczelnie" potrafi udawać martwą. Nie wiesz może czym się żywi (coby ją zagłodzić), ew. czym ją wykurzyć?

    EDIT: To chyba nie szczypawka. Szczypawka

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hubacz Zobacz posta
    Moim zdaniem to zwykla "szczypawka" nie grycie nie przenosi chorob wiec nie ma co sie bac
    Niestety, to najprawdopodobniej Alphitobius diaperinus, czyli pleśniakowiec lśniący. Cóż... choroby przenosi (akurat pisałem o nim mały artykulik):
    http://www.terrarium.com.pl/zobacz/a...iacy-1830.html
    W naturze chrząszcze zasiedlają miejsca z nagromadzoną gnijącą materią organiczną. Larwy i dorosłe chrząszcze odżywiają się martwymi organizmami i butwiejącą materią roślinną. Jest również pospolitym chrząszczem synantropijnym (towarzyszącym człowiekowi), zasiedlającym fermy drobiu i gołębniki, magazyny produktów zbożowych, spiżarnie. Notowany jako poważny szkodnik w przemyśle drobiowym. Chrząszcze atakują chore i martwe kury, pożerają je. Są też wektorami wielu groźnych bakterii i wirusów jak: Salmonella, Escherichia coli, Bacillus, Micrococcus, Streptococcus oraz nicieni i tasiemców (np. Choanotaenia i Raillietina). W ciele larw kumulują się mykotoksyny (np. F-2 wytwarzana przez grzyb Fusarium roseum), mające rakotwórcze właściwości.
    Akurat moja żona będzie pisała doktorat z metod zwalczania tego chrząszcza w króliczarniach. Może podzieli się ze mną tą wiedzą
    Pozdrawiam, Dariusz Kucharski
    | DA | WWW | Blog |
    D800 D300s | N14-24G N24-70G N70-300VR T150-600 N60D N85PC N105D Trioplan100 Takumar28 Σ10-20mkI T17-50mkI | SB-900x2 Manfrotto 055xprob 322RC2 +duperele

  5. #5

    Domyślnie

    no i Dark rozwiał wszelkie wątpliwiści

    pozdr. arachiusz
    arachiusz.pl

  6. #6

    Domyślnie

    Jednym słowem eksmisja bez wypowiedzenia umowy najmu
    D300, i klamoty do niego
    R.E.Durka

  7. #7

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Dark Zobacz posta
    Niestety, to najprawdopodobniej Alphitobius diaperinus, czyli pleśniakowiec lśniący. Cóż... choroby przenosi (akurat pisałem o nim mały artykulik):
    http://www.terrarium.com.pl/zobacz/a...iacy-1830.html
    Akurat moja żona będzie pisała doktorat z metod zwalczania tego chrząszcza w królikarniczarniach. Może podzieli się ze mną tą wiedzą
    Dzięki serdeczne! Widziałem, że mogę liczyć na fachową pomoc. Ta lista drobnoustrojów nie napawa mnie optymizmem. Czyli wniosek z tego, że gdzieś za sofą jakaś zabłąkana kanapka wytwarza swój ekosystem i pożywia te chrząszcze? A czy Twoja żona byłaby tak miła i podesłała mi (np. na PW, albo w tym wątku) jakieś domowe sposoby na wyproszenie tego klienta z domu?

    EDIT: Poczytałem trochę o nim i dodam, że mieszkam w centrum warszawy na 15 piętrze i do najbliższej fermy kurzej jest hoho... Ciekawe jak to ustrojstwo przybyło do domu.

  9. #9

    Domyślnie

    A nie masz zsypu na śmieci? Od tego się zaczyna. Mogą być jeszcze kratki wentylacyjne - u mnie są takie z siateczką. Trzeba je często myć, ale nieproszeni goście zostają poza domem A swoją drogą - Dark - respect!

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fIlek Zobacz posta
    A nie masz zsypu na śmieci? Od tego się zaczyna. Mogą być jeszcze kratki wentylacyjne - u mnie są takie z siateczką. Trzeba je często myć, ale nieproszeni goście zostają poza domem A swoją drogą - Dark - respect!
    Ano mam z zsyp. Mam też papugi, co byćmoże się też do "inwazji" przyczynia (w końcu to ptaki), choć nigdy wcześniej z tymi robalami się nie spotkałem, a papugi mam ładnych kilkanaście lat. Myślałem, że jak pozbyłem się karaluchów i mrówek faraona będzie spokój (kratki wentylacyjne mam drobne, mieszkanie rok temu w całości odremontowane). Ehh..

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •