Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Domyślnie Plecak wodoodporny

    Witam wszystkich. Mam taki problemik. Udało mi się przekonać sumienie do wydatku sporej kasy na plecak. Sporej, bo plecak ma być taki, że jak będę śmigał w śnieżycy na nartach to mi nie zaleje sprzętu. Porozglądałem się trochę i znalazłem serię DryZone LowePro. Ktoś miał do czynienia z tymi plecakami? Póki co nie wiem, który kupić, a mam zamiar wozić w nim 1-2 puszki (1 luzem, druga z zapietym szkłem N20-35/2.8 ), luzem tele 70-200 i co tam jeszcze wejdzie - jakiś flesz, itp. Wiem na razie tyle, że lepiej, żeby to wyglądało na street-plecak i że urzekł mnie żółty kolor plecaczków

    A i wiem, że 3 tematy temu było coś podobnego, ale to nie do końca to samo .
    I jeszcze mam takie pytanie pomocnicze: czy dryzone rover różni się bardzo od orion trekkera II ?
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  2. #2

    Domyślnie

    ja mam dryzone 200 i jest swietny. smigalem z nim na nartach w ogromne sniezyce i oczywiscie sprzet nie mial prawa sie zamoczyc. zreszta chodze z nim czesto jak lowie ryby i podczas brodzenia plecak jest zamoczony do polowy

    ogolnie rzecz biorac polecam i przy tej ilosci sprzetu, ktory masz lepsze bedzie model 200
    Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów

  3. #3

    Domyślnie

    a wygodne to to? i czy jakas bluze albo cos mozna dołożyć do niego? bo szczerze mówiąc jakoś najbliżej mi do rovera
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  4. #4

    Domyślnie

    no coz to przede wszystkim plecak fotograficzny i jako taki spelnia swoja role idealnie. bluze mozesz spokojnie wlozyc do plecaka. z roverem nie mialem zadnego kontaktu, ale widzialem fotki na necie i chyba raczej bym sie na niego nie zdecydowal. chodze duzo w trudnym terenie i dryzone 200 daje mi komfort nie zwracania uwagi co chwile czy cos nie zamoklo.
    Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów

  5. #5

    Domyślnie

    O prosze - od wczoraj mysle o takim wlasnie plecaku i widze 2 watki wlasnie w tym temacie.

    Mi rowniez blizej do wersji Rover, a to dlatego, ze wyczytalem iz wersja Dryzone 200 wazy az 2,5kg ... zreszta jest zgrabniejszy (przynajmniej patrzac na wymiary). Jak pomysle, ze chcialbym to wypelnic podobna iloscia sprzetu co tml, juz mnie plecy bola Zreszta dodatkowa komora na niefotograficzny sprzet sie bardzo przyda.

    Czy ma ktos info ile wazy wersja Rover - na stronie producenta nic nie pisza w tym temacie.

    A moze ktos wie, gdzie w wawie mozna ogladnac wszystkie 3 modele z tej serii?
    regulamin

  6. #6

    Domyślnie

    no dobra, niech się wyda sekret trochę miałem Orion Trekkera II i to co mi nie pasowało, to to, że przemięka i nie ma uchwytu na statyw (tzn coś tam wykombinowałem, ale to słabo jak majta się taki kawał stali poniżej plecak ). Reszta w Orionie jest super. Ale na narty bym go nie wziął. Stąd zagadka o podobieństwa i różnice w stosunku do DryZone Rovera... Jak będzie podobnie to wybór radykalnie się upraszcza

    EDIT:
    w środę ma przyjść Dryzone Rover do mnie - jak już go dostanę to opiszę wrażenia
    Ostatnio edytowane przez tml ; 20-11-2006 o 15:05
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  7. #7

    Domyślnie

    Miałem Orion trekkera II, później CompuRovera a teraz DryZone Rovera. Orion trekker II był super, ale mały. CompuRover był beznadziejny, w 4 dni zajechałem pierwszy egzemplarz (puściły szwy na pasie biodrowym, miejscu na sprzet foto i przy pasie naramiennym) natomiast w drugim była krzywo wszyta kieszeń na statyw (cały plecak leciał przez to na lewą stronę) i również szwy puściły (prz lewym pasie naramiennym).
    Dwa dni temu przyjechał do mnie DryZone i mam nadzieję, że problem się skończy. Plecak jest dużo większy od orion trekkera II, ale nie za duży. W komorze na rzeczy osobiste znajduje się zbiornik na picie (można zdemontować). Miejsca jest dużo, włazi D200 z gripem 50mm 35mm 12-24mm oraz 70-200 i lampa błyskowa. Plecak nie jest ciężki ale ma kilka rozwiązań, które mnie denerwują. Nie ma uchwytów SlipLock przy pasie biodrowym, co uniemożliwia mocowanie dodatkowych akcesoriów takich jak BootleBag albo dodatkowe pokrowce na szkła. W komorze górnej na zewnątrz są kieszenie zrobione z siateczki, lepszym rozwiązaniem byłby pełny materiał w kolorze żółtym (tak jak w Compu Roverze), bo przez siateczkę widać co się niesie w plecaku Nie ma dodatkowej kieszeni w miejscu mocowania statywowego (podłużna kieszeń idealnie nadawała się do noszenia mapy). No i oczywiście na deszczu nie przemoknie ci sprzęt foto, w rzece też mu się nic nie stanie, ale już w komoże górnej będzie powódź. No i jeszcze problem z zasuwakiem Tizip, pomimo smarowania lubrykantem chodzi ciężko (musi, bo ma być szczelny) co przeszkadza mojej połowicy w otwieraniu plecaka, trzeba się namęczyć
    Ale generalnie plecak super! Przymierzałem się do Dryzone 100 oraz 200, ale brak miejsca na rzeczy osobiste dyskwalifikuje je.
    Pozdrawiam
    Pucha i szkła NIKON

  8. #8

    Domyślnie

    Kurcze zapomniałem opisać moje wrażenia z używania DryZone Rovera, mimo, że obiecałem, że tak zrobię :/.
    Cóż, minął już prawie rok odkąd go posiadam i muszę powiedzieć, że mistrzostwo świata. Zjeździł ze mną ładny tour de rpa i nie zawiódł, mimo dużej ilości wody dookoła. Komora na sprzęt super-szczelna, a można do niej jeszcze wrzucić drobne, aczkolwiek cenne rzeczy jak np dokumenty. Górna część pojemna wystarczająco - akurat, żeby ojciec i brat zmuszali mnie do noszenia w niej swoich rzeczy . Kieszonki z siatki się nadają do noszenia max gumy do żucia, natomiast mocowanie statywu jest klasa. Nic się nie gibie i nie majta, statyw nawet cięższy będzie siedział stabilnie.
    Ogólnie rzecz biorąc plecak super, ale jeśli fundusze pozwalają - jak najbardziej gony polecenia
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •