Greetings 4 all!
Tematem dzisiejszej lekcji jest: Reanimacja "niewystarczająco dobrze" naświeltonej fotografi przy pomocy technik związanych z przetwarzaniem obrazów High Dynamic Range (dalej HDR).
Na wstępie wyjaśnijmy sobie ogólnikowo czym jest HDR - otóż pod pojęciem tym najczęsciej kryją się metody obróbki obrazów, w których dynamika pomiędzy światłami, a cieniami znacząco przekracza to z czym mamy do czynienia w tradycyjnej obróbce. Innymi słowy odległość pomiędzy czarnym, a białym punktem jest zbyt duża, aby możliwe było wyświetlenie na jednym obrazie wszystkich wartości pośrednich (nie mylmy tego z 16 bitowym przetwarzaniem, gdzie odległość jest taka sama jak w 8 bitowym, natomiast różnice pomiędzy sąsiadującymi tonami są znacznie mniejsze).
Cały misz masz z tego typu obrazami polega na tym, że zawierają one znacznie więcej informacji niż jest w stanie wyświetlić monitor, zarejestrować aparat czy oko ludzkie. Na szczęście ludzkość, zmyślna rasa wymyśliła coś takiego jak mapowanie tonalne. Polega to mniej więcej na spłaszczaniu wielkiego zakresu tonalnego HDRa do przestrzeni widzianej w tradycyjnej obróce. Problem w tym, że ta druga przestrzeń jest mniejsza, heh a my wpychamy w nią coś większego, więc mamy pierwszy sygnal mówiący o tym, że tracimy jakieś informacje o obrazie. Spokojnie, właśnie o to nam chodzi, z tym że trzeba zrobić to z głową (czytaj: przy pomocy odpowiedniego softu).
To tyle tematem wstępu i obiecuję koniec zanudzania!
Na tapętę wrzucę takie zdjęcie:
Fotka została strzelona do RAWa. Robiona była pod światło, przez radosnego pstrykacza, który w chwili zachwytu pięknym widokiem na Pieniny .... prześwietlił niebo!
Chwila zabawy z suwakiem ekspozycji i wyszło, że nie wszystko jeszcze stracone - przy odpowiednim ustawieniu widać chmury i niebo:
No tak, w RAWie jakieś tam ekstra informacje jeszcze mamy, ale jak je wydobyć aby to co jest poniżej lini horyzontu nie zostało zrujnowane?? Tada... "zrobimy sobie HDRa".
PRZEPIS NA HDRa => Z KALENDAŻA BABCI MALINY
0. Nie każda fotka, scena nadaje się do tego typu zabawy! Taka obróbka opłaca się szczególne, w przypadku gdy godzimy się podnieść kontrast sceny - kosztem posteryzacji.
1. Jak jeszcze zdjęcia nie "pykneliśmy", a widzimy, że dynamika sceny jest zbyt duża robimy bracketing co 1EV przy stałej przesłonie (GO pozostaje niezmienna)
2. Jeżeli już "po ptokach" i mamy tylko jednego rawa to sprawdzamy przy pomocy suwaka ekspozycji czy jest jeszcze coś do wyciągnięcia. Jeżeli tak to wywoływujemy sobie zestaw TIFFów z ekspozycją zmienianą co 1EV. I tak ja z przykładowego zdjęcia utworzyłem 5 plików (EV: -2, -1, 0, 1, 2). Następnie pozbywamy się danych EXIF z nowo utworzonych plików (np poprzez wklejenie do nowego dokumentu w PSie)
3. Otwieramy PSa i z menu File->Automate wybieramy opcję Merge to HDR. Następnie wybieramy uprzednio utworzone pliki i klikamy OK. Teraz w zależności od ilości RAMu i szybkości procka idzimy na kawkę, z psem na spacer etc..Jak program skończy sklejać zdjęcia zostaniemy zapytani o parametry ekspozycji poszczególnych plików źródłowych. Proponuję wpisać tutaj to co widniało obok suwaka ekspozycji podczas wywoływania. Następnie klikamy OK... eee i jeszcze raz OK.
4. "I ich oczom ukazał sie las..." No tak, w tym momencie to wyblakłe coś co wyskoczyło nam na ekran to photoshopowa interpretacja HDRa. Wygląda to mniej więcej tak:
5. W kolejnym kroku dokonujemy tonalnego mapowania. Można próbować majstrować coś ręcznie, lub użyć dedykowanej wtyczki. Ja preferuje tą drugą metodę. Z kilku zabawek jakie widziałem najbardziej przypadł mi do gustu ToneMapping firmy Photomatix (http://www.hdrsoft.com/, 55 euro, można ściągnąc pieczątkowego triala).
Wtyczka po uruchomieniu wygląda mniej więcej tak:
Wnikanie w dostępne opcje przerasta możliwości tego tutka, proponuję poeksperymentować troszkę. Na początek można kliknąć po prostu OK.
Po zaaplikowaniu pluginu nasz obrazek zmienia się nie do poznania:
6. Praktycznie już dobrneliśmy do końca. W tym kroku dokonamy tylko konwersji na standardowy obrazek. Z menu Image->Mode wybieramy 8 lu 16 bitów. Wyskakuje nam okienko dialogowe, w którym przy zastosowaniu ToneMapping najistotniejsze są suwaki Exposure i Gamma. Dobieramy je tak, aby uzyskany w podglądzie obraz był dla nas jak najbardziej zadawalający. Klikamy OK i gotowe.
--------------------
7. Dalej to już zwykła zabawa w PSie. Robimy, co lubimy...
Moje pierwsze podejście wyglądało tak:
Jednakże nie udało mi się wyciągnąć z RAWa dostatecznych informacji o kolorze nieba, więc niestety wyszło ono monochromatycznie. Przy bracketingu taki problem by nie wystąpił. Po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że BW będzie wyglądało najlepiej...
--------------------
I to już jest koniec.
Powyższy tutorial jest tekstem czysto amatorskim. Mam nadzieje, że udało mi się przybliżyć Wam tematykę zagadnienia. Z ewentualne błędy... z góry sorki!
Pozdrawiam
AK
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami