Porobiłem trochę zdjęć tym X-S10 i powiem tak jest to najfajniejszy aparat od lat super wygodnie się go obsługuje, responsywność, joystick, dobra stabilizacja matrycy, wbudowane funkcje, bardzo przemyślany aparat po prostu aż chce się nim fotografować, ale niestety dopóki nie porównałem zdjęć z A7 III z identycznymi nastawami ekspozycji.
Dalej mamy w aparatach FujiFilm z matrycami X-Trans mniejszą jasność zdjęć (średnio 2/3EV a czasami i 1 EV w ciemnych partiach obrazu a to już dość spore wartości)a szum jest bardzo szybko widoczny.
Porównując zdjęcia testowe z dpreview np. TUTAJ jest widoczna różnica pomiędzy A7III i X-S10(X-T4) ale w realu jest ona jeszcze większa a szkoda.
Z ciekawostek warto dodać że FujiFilm "generuje" pliki jpg które zajmują więcej miejsca na karcie a pliki RAW nawet są dwukrotnie większe od RAW z Sony.
Zdaję sobie sprawę że to mniejsza matryca (tym bardziej że to podobno jest to ta sama co w X-T4) ale mogło być lepiej tym bardziej że mam jeszcze starego X-A5 który robi ... lepsze zdjęcia (testowane na tym samym obiektywie)
no i ta "mityczna" jakość i kolory (profile) jpg prosto z Fuji, technicznie oczywiście nie ma startu do Sony A7 a kolory no cóż to chyba bardzo subiektywne ocena każdego z testujących ale dla mnie bardziej naturalne są te z Sony.
Jedynie obsługa tego X-S10 jest rewelacyjna nauczyłem się jej w kilka minut i wolę ją od tych "analogowych" niż z serii X-Tx.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami