Aż się łezka w oku kręci, wróciły wspomnienia. Kiedyś (kilka lat temu) też byłem młody i jako zatwardziały nikoniarz/talib podobnie jak teraz maxwawa nawracałem na jedynie słuszną wiarę. I podobnie jak kolega dziś wytykałem fuji "oszustwo". Wytykałem, bo wtedy jeszcze nie wiedziałem, że nie ma jednego standardu wytyczania ISO i wszystkie te zabiegi postrzegałem właśnie jako oszustwo. Faktem jest, że inni też o tym nie wiedzieli i pełno na tym forum było porównań szumów na ISO 3200 gdzie ewidentnie fuji wygrywało. Knockout w każdej dyskusji na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Ale to było kilka ładnych lat temu. Dziś już faktycznie mało kto nie kuma o co chodzi więc całe to nauczanie o "niedoświetlaniu" wygląda nieco zabawnie. Bo jak słusznie zauważył epicure pretensje o niedoświetlenie w przypadku manualnych ustawień może mieć do siebie jedynie sam operator. Fuji inaczej skaluje ISO i to cała tajemnica. Nie ma to wpływu na obrazek, bo matryce do fuji robi ta sama firma co i do innych zabawek więc z grubsza efekt jest podobny. Jedyne co się zmienia to cyferki w ustawieniach. @maxwawa nie wiem co tobą kieruje, ale zauważyłem, że raz na jakiś czas zamieniasz się w mesjasza i masz okropną tendencję do nawracania. Teraz nawracasz na sony, ale w sumie niedawno właśnie sony mieszałeś z błotem i na ichnim podforum obśmiewałeś soniarzy, że rozum postradali kupując ten złom. A obiektywów gorszych to według ciebie nie było w całej galaktyce. Niedawno nikoniarzy nawracałeś na te same obiektywy z których się wcześniej śmiałeś. Teraz nawracasz zakon fuji. Był też czas, że wg ciebie nie było nic lepszego niż smartfon. Za jakiś czas pewnie kupisz sobie nową zabawkę i do niej będziesz przekonywał. Mówią, że tylko krowa nie zmienia poglądów, ale to co ty tu wyprawiasz to jest jakieś ekstremumNie bierz tego do siebie, tak sobie klepie, ale uwierz mi, że czasami warto się postarać o spojrzenie bardziej z dystansu. Czego ci oczywiście życzę. Pozdrawiam i bez odbioru.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami