Nagła zmiana. Premier odwołał prezesa Agencji Rezerw Materiałowych
"Decyzję o odwołaniu wieloletniego prezesa ARM Janusza Turka Mateusz Morawiecki podjął w środę, a jej uzasadnienie jest lakoniczne.
Od piątku obowiązki prezesa ARM pełni Leszek Polakowski. Decyzja ma przyśpieszyć działania związane z dostawami rezerw strategicznych, w tym środków ochrony przed koronawirusem - czytamy w komunikacie Ministerstwa Aktywów Państwowych. (...) Jak sprawdziliśmy na stronie internetowej ARM, w momencie, gdy Morawiecki uspokajał posłów, w toku był przetarg, m.in. na zakup ubrań ochronnych dla personelu medycznego. Ogłoszono go 11 lutego, lecz dostawa miała nastąpić pod koniec listopada.
Dokładnie taki sam termin obejmował dostawy masek chroniących całą twarz. (...)"
Potraktujcie to jako informację, z której można samemu wyciągnąć wnioski, nie atak polityczny. Po prostu zapewnienia o odpowiednim zaopatrzeniu w środki ochrony były lekko "niekompatybilne" z doniesieniami ze szpitali (dobrze, niektórych). Szef agencji odpowiadającej za te kwestie poleciał w trybie nagłym, zostawiam bez komentarza, suchy fakt.
Ps. 40 mln zwykłych maseczek to jakieś grosze były rok temu, nie mówimy o kwotach, które mogły spowodować polityczną nagonkę, bądźmy poważni.
Szukaj





Skontaktuj się z nami