Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: Bieg myśli

  1. #1

    Domyślnie Bieg myśli



    pozdrawiam Antek
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  2. #2

    Domyślnie

    Ja sie nie znam na portretach, ale nie wiem Antoni... Mnie to zdjecie/grafika raczej nie przekonuje. Podwojny zarys twarzy chyba tu niezbyt pracuje, chociaz wiec co chciales osiagnac. Poza tym facet wyglada troche metalowo, to raczej nie pomaga tematowi. No i czemu akurat taka kolorystyka?

    Ok, a teraz najwieksza krytyka - gdzie sa oczy? Oczy mowia o tym co myslimy, a ja widze tylko okulary, a w zasadzie oprawki okularow i to x1.5. Okulary nie mysla. Acha i jeszcze jedno, przez swoja szorstkosc, ktora zreszta jest wynikiem takiej a nie innej obrobki, broda tego czlowieka przyciaga uwage. Broda tez nie mysli.

    Pozdrawiam,

    K.Polak

    PS Cos mi dzisiaj przyszlo tylko krytykowac zdjecia na sun
    Chcesz sie poczuc, jak w Polsce? Porozmawiaj z Sailorem. Polecam! Swietna kuracja wstrzasowa!

  3. #3

    Domyślnie

    Dzięki za uwagi i sugestie
    To zdjęcie zrobiłem gościowi przypadkowo w miejscu dość odludnym. w rozmowie o fotografii a bardziej o sprzęcie zadawał mnóstwo pytań nigdy nie patrząc mi w oczy. Tu masz odpowiedź co do oczu, oczy mogły zdradzić jego myśli. Powiadasz że broda nie myśli a przyciąga uwagę a czoło, to nie symbol myśli - wysokie i jasne a nawet z metalicznym blikiem. Piszesz, facet wygląda metalowo i to jest dobry tok Twych myśli, w rozmowie facet był bardzo szorstki i zamknięty w sobie,jakby otoczony metalową tarczą.
    Drugi jego ciemny, wyprzedzajacy profil świadczy o jego myślach nie do końca czystych szbko oceniających zaistniałą sytuację. Dodam, że był z kolegą.
    Widać jednak, że obrazek nie jest zbyt cztelny i można z niego wysnuć sobie wszystko tylko nie to co jest w tytule. Może zbyt luźno popuściłem wodze swojej wyobraźni i chyba nigdy nie nauczę się mówić obrazami ale trudno będę próbował nadal

    pozdrawiam Antek
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  4. #4

    Domyślnie

    Oczywiscie, ze powinenes probowac. Jak mozna sie czegos nauczyc nie probujac i nie popelniajac bledow

    Twoj opis daje nowy wymiar temu zdjeciu, problem w tym, ze ten opis musi sie pojawic, zeby zrozumiec to zdjecie. Przynajmniej dla mnie.

    Mysle rowniez, ze uchwycenie esensji tego spotkania, o ktorej piszesz, w formie jasnej i czystej do zrozumienia jest niezmiernei trudne. Portret nigdy nie byl latwy.

    Pozdrawiam,

    K.Polak
    Chcesz sie poczuc, jak w Polsce? Porozmawiaj z Sailorem. Polecam! Swietna kuracja wstrzasowa!

  5. #5

    Domyślnie

    Wyczuwam pewne postępy - kiedyś to było pięć stron maszynopisu a teraz już tylko dwie i kilka osób rozumie o co chodzi

    pozdrawiam Antek
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  6. #6

    Domyślnie

    Antoni: popelniaj takie fotki, jak teksty i bedzie super

    A powaznie, pierwsze moje skojarzenie (niemniej dopiero w trakcie czytania
    postu K.P.), to podwojna osobowosc, chociaz "oczami duszy" spodziewalem sie
    czegos innego. U mnie w B-W foto wyglada dobrze i napewno nie mam skojarzen
    ciocioimieninowych. Chociaz nie jest to portret zgodny z powszechnie
    przyjetym kanonem fotografii, to w niczym mi taka sytuacja nie przeszkadza.
    Grunt, zeby reguly lamac swiadomie (w razie potrzeby). Jako analogie moge
    podac przyklad oczekiwania na zmiane swiatel na przejsciu dla pieszych, kiedy
    ulica jest zupelnie pusta. Zwyczajnie nie ma sensu czekac i w tym przypadku
    lamanie regul jest uzasadnione. W koncu reguly maja sluzyc ulatwieniu zycia,
    a nie odwrotnie. Bardzo dobrze, ze lamiesz zasady, obys tylko robil to swiadomie
    i z uzasadnieniem. Jak bylo w tym przypadku - po prostu nie wiem.
    Nie krytykuje bynajmniej, a tylko dziele sie swoimi pogladami.

    Pozdrawiam i zycze powodzenia w wymyslaniu nowych tematow.


    .
    seek & destroy
    Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...

  7. #7

    Domyślnie

    Pozdrawiam i zycze powodzenia w wymyslaniu nowych tematow.
    Dzięki za głos w temacie i podzielenie się poglądami
    W portrecie psychologicznym fotografujący ma szczególnie trudne zadanie. Wiadomo, że człowiek to inteligentny "źwierz" i przez całe swoje dorosłe życie jest aktorem (gra), nie odkrywa swego wnętrza, no może w szczególnych sytacjach ale nigdy przed fotografem.
    Najczęściej uzyskujemy jakąś ładną minkę, pozę modela i to nas zadawala. Wywołać u modela takie emocje jak strach, niepokój, przerażenie (e. negatywne) lub euforia, radość, ekscytacja itp. (e. pozytywne) to już w mojej ocenie - sztuka nie łatwa a to dopiero mała cząstka stanu psychicznego modela, który wywołaliśmy na jego twarzy . W większości fot zadawalamy się przekazaniem cech fizycznego podobieństwa modela a jak nam to ładnie wyjdzie to już jesteśmy zadowoleni ale to dopiero początek drogi w temacie portret
    Może swój pogląd wyostrzyłem ponad miarę ale taką obrałem drogę

    Pozdrawiam Antek
    ..na pewien czas znikam z forum ala to nie potrwa długo
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  8. #8

    Domyślnie

    To zdjęcie zrobiłem gościowi przypadkowo w miejscu dość odludnym. w rozmowie o fotografii a bardziej o sprzęcie zadawał mnóstwo pytań nigdy nie patrząc mi w oczy. Tu masz odpowiedź co do oczu, oczy mogły zdradzić jego myśli. Powiadasz że broda nie myśli a przyciąga uwagę a czoło, to nie symbol myśli - wysokie i jasne a nawet z metalicznym blikiem. Piszesz, facet wygląda metalowo i to jest dobry tok Twych myśli, w rozmowie facet był bardzo szorstki i zamknięty w sobie,jakby otoczony metalową tarczą.
    Drugi jego ciemny, wyprzedzajacy profil świadczy o jego myślach nie do końca czystych szbko oceniających zaistniałą sytuację. Dodam, że był z kolegą.
    Widać jednak, że obrazek nie jest zbyt cztelny i można z niego wysnuć sobie wszystko tylko nie to co jest w tytule. Może zbyt luźno popuściłem wodze swojej wyobraźni i chyba nigdy nie nauczę się mówić obrazami ale trudno będę próbował nadal

    pozdrawiam Antek



    Wywód jakbym Ewena Bremnera (Spuda) w "Trainspottingu" słyszał.
    Bardzo słaba grafika.

    PS.

    Są takie filtry w Photoshopie, które powinny być aktywne wyłącznie dla osób potrafiących z nich korzystać.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •