Close

Strona 9 z 16 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 157

Wątek: Marudzenie.

  1. #81

    Domyślnie

    Jak ja nie znoszę słowa epicki w kontekście sceny.
    Epicki to jest poemat, historia epicka. Zdjęcie (lub np. wyczyn) jest: fantastyczne, niesamowite, spektakularne.
    Tak samo "wspiera" - aparat nie wspiera obiektywu. Soft nie wspiera karty. Aaa. Zwyczajnie - nie obsługuje, nie współpracuje. Dedykowany sprzęt. Grrr. Piosenka może być dedykowana.
    "Gimbazowe" słownictwo się panoszy.

  2. #82

    Domyślnie

    Czego Ty oczekujesz od "pokolenia internetowego"? Oni nawet nie znają znaczenia tych słów. Słyszeli, że takie słowa istnieją, że ktoś ich gdzieś użył i na tym koniec.
    Spróbuj im zrobić test na odmianę liczebników. To dopiero są jaja.
    Jacek

  3. #83

    Domyślnie

    @jurkarol
    Ja akurat wolę "gimbazowe" słownictwo, które w 90% jest po prostu kalką z angielskiego niż nieudolne próby tłumaczenia angielskich terminów na język polski
    Zresztą nie bez powodu od lat używam całego oprogramowania czy systemów operacyjnych po angielsku, z tych w polskiej wersji językowej po prostu korzysta się znacznie mniej wygodnie, znacznie trudniej też znaleźć rozwiązanie ewentualnych problemów w googlach operując polskimi terminami.

  4. #84

    Domyślnie

    Istnieje coś takiego jak neologizm (pardonsik neosemantyzm). Taka myszka komputerowa ma niewiele wspolnego z myszą polną a mimo to nikt o to kopii nie kruszy. Można się przeciwko temu buntować, tak jak przeciwko anglicyzmom, ale to po prostu cecha żywego języka.
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 17-05-2019 o 16:09

  5. #85

    Domyślnie

    Oczywiście że kalki są gorsze niż oryginał, w tekstach technicznych to czasem bełkot bo np. Programiści się biorą za tłumaczenie. I najgorzej gdy słowo w oryginale co innego znaczy niż kalka. Albo gdy ta kalka zmienia znaczenie słowa istniejącego jak "fals friend". Nie zaliczalbym tego do neosemantyzmu tylko do błędów językowych. Myszka to zły przykład.
    Ostatnio gdzieś dzwonię pytając o części a facet odpowiada, że nie mają na stoku. Czyli stocku. Pytam - narciarskim? Załapał dowcip na szczęście i zmienił na w magazynie.
    Żywy język owszem, tylko że taki jak powyżej zabija dobry język. I używający nie wie już nawet jak pomyśleć o rzeczy prawidłowo.
    Ostatnio edytowane przez jurkarol ; 17-05-2019 o 17:39

  6. #86

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jurkarol Zobacz posta
    ...Nie zaliczalbym tego do neosemantyzmu tylko do błędów językowych...
    Masz do tego prawo a ja się z tym nie do końca zgadzam, bo dla mnie ta epickość to jest właśnie przykład neosemantyzmu. Albo jego hybrydy z anglicyzmami, bo w sumie zakładać się nie lubię, ale jeśli bym już musiał to pewnie postawiłbym browara na to, że nasza współczesna odmiana epickości wywodzi się od popularnych w necie zwrotów typu epic fail. A myszka to tylko przykład na to, że niekoniecznie sprawa wygląda tak jak to zasugerował kolega JK. Tym bardziej, że założyciel wątku, który tego użył z tego co zauważyłem na filmie nie jest wcale jakimś szczylem a po drugie, co chyba też jest istotne, chyba mieszka w Stanach, które są ojczyzną tego typu zwrotów i ma dzieci czyli ma się od kogo uczyć.

    Cytat Zamieszczone przez jurkarol Zobacz posta
    ...Żywy język owszem, tylko że taki jak powyżej zabija dobry język...
    Ale, w odniesieniu do naszej dyskusji, co to znaczy dobry język? Kiedyś staropolszczyzna była kanonem piękna a to co z niej wyewoluowało, a co z kolei Ty stawiasz za wzór, pewnie w tamtym okresie byłoby postrzegane jako ordynarne (oczywiście nie w znaczeniu staropolskim) Żywe języki mają to do siebie, że się zmieniają. Niektóre jak hiszpański są może mniej podatne, ale tendencja jest widoczna. Dla tych, którzy nie lubią zmian pozostaje łacina.
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 17-05-2019 o 19:33

  7. #87
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Żeby zrozumieć jak się zmieniają języki wystarczy zaobserwować co się dzieje w innych regionach europy, przykładowo pogranicze Francji z Niemcami, kraje Beneluksu i dyskusje czy powinno się utrzymywać sztucznie hermetyczność języków regionalnych czy pozwalać na dalsze "mieszanie" się języków.
    Ciekaw jestem jak będzie wyglądał język potoczny w Europie za 20, 30, 50 lat

  8. #88

    Domyślnie

    To proste, po lekturze kilku wątków z działu cafe można wywnioskować, że za 5-10 lat cała Europa będzie szprechać po arabsku

  9. #89

    Domyślnie

    Tak, epicki to błędna kalka, jeśli tak mogę to określić, wzięła się z internetowych memow itp. Pisząc o gimbazowym języku miałem na myśli pójście na łatwiznę - a nie łatwość używania słów - w wyrazaniu się. Nowe niechlujne słownictwo wgryza się wszędzie i kto nie jest czujny, również je przejmuje.
    Ha, kiedyś w tv naście lat temu, prowadzący mówił że z kimś można się zbliżyć - zabliźnić. Zupełnie serio tego słowa użył.
    Ostatnio edytowane przez jurkarol ; 17-05-2019 o 20:32

  10. #90

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koesh Zobacz posta
    Ciekaw jestem jak będzie wyglądał język potoczny w Europie za 20, 30, 50 lat
    Liczę i mam nadzieję na to, że będzie to język angielski

Strona 9 z 16 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •