Belgia, Anglia i Chorwacja też może narozrabiać, ciekaw jestem dalszych meczów Kolumbii, może to czarny koń będzie i jedyne potknięcie było jak grali w dziesięciu ?
Szukaj
Belgia, Anglia i Chorwacja też może narozrabiać, ciekaw jestem dalszych meczów Kolumbii, może to czarny koń będzie i jedyne potknięcie było jak grali w dziesięciu ?
[QUOTE=sufenta;3965219]@moshica Jestem jednym z wielu, a moze nawet bardzo wielu, ktorzy nie zycza niemieckiej druzynie wszystkiego najlepszego, ale tryb przypuszczajacy jest, jak to mowia panowie z PR, "the second best" opcja- "co by bylo gdyby"- nie wiem co by bylo gdyby- Kroos strzelil pieknego gola i "die Mannschaft" gra dalej. /QUOTE]
Przy remisie ze Szwecją z błędu polskiego arbitra, byliby dziś na innej pozycji.
Grają najbardziej wyrachowaną piłkę, dlatego NIGDY im nie kibicowałem.
@moshica Jeff Goldblum w "Jurassic Park" wytlumaczyl (uzywajac wypielegnowanej dloni Laury Dern), ze nielinearne sytemy podlegajace chaosowi deterministycznemu sa nieprzewidywalne- po faulu Boatenga i rzucie karnym, ktorego Szwedzi nie wykorzystali, wpadli rzeczeni Szwedzi w ciezka depresje reaktywna i przegrali 2:35.
I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr
O ile pamiętam to karby dla Szwecji byłby na (ewentualne) 1:0. Nie jest powiedziane, że reszta meczu potoczyłaby się dalej tak samo. Niemiecki walec ruszyłby trochę wcześniej i strzeliliby co trzeba nie w ostatniej minucie. Szwedzi przegrali kiedy cofnęli się grając 11na 10. Albo zabrakło im sił. A co do naszych... Nie zamierzam ich usprawiedliwiać - za duże rozbudzili nadzieje. Ale obiektywnie patrząc to i tak cud, że zagraliśmy w finałach (w odróżnieniu od takich np. Włochów, Holendrów albo Czechów). Wiek zawodników to jedno, ale najgorsza rzecz że wielu z nich po prostu nie grała ostatnio. Niestety - polska piłka odnosiła sukcesy kiedy w reprezentacji grali zawodnicy z naszej ligi. Tak było oczywiście w 1974 (moje pierwsze kibicowskie wspomnienia) jak i w 1982 (pierwszy w pełni świadomy Mundial). W 1986 już więcej graczy przyjechało z zagranicznych klubów. Żeby Reprezentacja była mocna musi być mocna liga. I tu jest najwięcej do zrobienia dla PZPNu i Bońka. Bo w tej chwili nasza liga to dramat, a jak tylko pojawi się ktoś lepszy to zaraz jedzie do byle jakiej drużyny gdzie mu lepiej zapłacą. Nie ma konkurencji, nie ma od kogo się uczyć bo żaden z naszych "gwiazdorów" o grze w polskim klubie nie myśli - woli III ligę gdzieś w Niemczech czy Francji. A pewnie kasę dostałby i u nas podobną. To trzeba zmieniać - jak będą trzy- cztery niezłe kluby walczące w pucharach i grające naszymi chłopakami to i w reprezentacji się coś zmieni - na dłużej a nie na jedno Euro. Może za słabo znam dzisiejszą ligę ale jakoś potencjalnych następcôw Lewandowskiego, Błaszczykowskiego czy Glika nie widać. Młodzieżowe kadry też sukcesów nie mają...
Nikon FX i Olympus m4/3
Zgoda - w przypadku niektórych krajów to się nawet sprawdza - chociaż też do czasu -- tytuły zdobywają jednak kraje z mocną ligą.ale w przypadku naszej reprezentacji to nie działa - tylko Euro 2016 było tu lekkim wyjątkiem. Chociaż może się i mylę - jestem na kacu po wczorajszym meczu i trudno mi się myśli... Ale teraz będzie się można na spokojnie cieszyć futbolem w wykonaniu innych.
Nikon FX i Olympus m4/3
Podobno na ostatni mecz w bramce będzie lewy, a w ataku Pazdan i Szczęsny, zresztą z Kolumbią Pazdan nie raz rozgrywał piłkę przed polem karnym![]()
Ostatnio edytowane przez ksh ; 25-06-2018 o 15:19
Skontaktuj się z nami