Cześć wam, na święta chcę kupić aparat żonie bo zawsze chciała mieć "dobry" i od kiedy pamiętam robienie jak i oglądanie zdjęć sprawia jej niesamowitą przyjemność. Budżet na ten cel, to powiedzmy do 3000zł. Przyjmijmy że przyszła obdarowana nie ma doświadczenia z fotografią czyli byłby to sprzęt do nauki. Ja od jakiegoś czasu czytam różne fora o tematyce fotograficznej ponieważ nie lubię niczego kupować nie wiedząc co to, jak działa no i co warto a co nie. Na dzień dzisiejszy najbardziej uśmiecha się do mnie D5300 + ob.18-105 VR, który mieści mi się w budżecie i daje 100 w zapasie chociażby na kartę pamięci itp. I z mojej strony pytanie takie czy byłby to dobry wybór z takim obiektywem na początek?
Zazwyczaj branie kitowego 18-55 odradzacie chociażby na korzyść dopłacenia do w/w a czy może warto w zamian za 18-105 wziąć taki zestaw, który również siedzi w budżecie?
http://www.oleole.pl/lustrzanki/niko...i-czarny.bhtml
Zastanawia mnie czy warto dokładać 100zł i pchać się w te dwa obiektywy bo pewnie jeden 18-105 ogólnie z mniejszym zakresem będzie dla niej wygodniejszy niż przekładanie szkiełka szczególnie że chodzi o początkującego zanim zrozumie, który dobrać i czego tak naprawdę potrzebuje? Czy źle kombinuje?
Idąc dalej tym tropem myślałem jeszcze nad serią D3xxx np. D3300 jest sporo tańszy i powinien na początek wystarczyć, ale ogólnie raczej go odradzacie ponieważ, że jest uboższy no i tutaj mam dylemat czy warto dokładać ~700zł do D5300 będąc na samym początku drogi choć uczeń pewnie będzie ambitny ;)
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami