Sprawdziłem z ciekawości na rawie z D750.
Samo otwarcie zdjęcia : trochę ponad 500mb zajętej pamięci.
Przybliżenie, poruszanie nieco po zdjęciu : 650mb.
Parę korekt globalnych, prostowanie, crop : 1020mb.
3 korekty lokalne : 1300mb.
Pewnie każda kolejna zabawa suwakami dodałaby nieco od siebie, a już teraz sporo przekroczyłem 1024 mb dostępne w iPadzie. System też swoje zajmuje, aplikacje w tle też. Obstawiam, że w najlepszym wypadku dla jednej aplikacji zostaje 800-900 mb wolnej pamięci. Więc całość albo by musiała non stop lecieć w swapie, albo po prostu tak jak wspomniałem, zabawa odbywa się na JPEGu zaszytym w NEFie. Wcale by mnie to nie zdziwiło, po tym jak się okazało, że iTunes zmniejsza wszystkie zdjęcia wgrywane do iPada do 2048px na dłuższym boku...
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami