Witam, dawno mnie tu nie było
W międzyczasie przeszedłem na Nikona D90 z poczciwej D50-tki i planuję sobie dokupić coś w razie W.
Co prawda mój Nikon D90 ma tylko 24tys. klapnięć, ale czasem zdarza mi się popełniać nim jakieś festyniki i małe sesyjki, a nie chciałbym zobaczyć miny modelki po 2 godzinach przygotowań po tekście "bardzo mi przykro, ale aparacik nawalił - do widzenia". Myślę nad zakupem na zapas Nikona D200. Mam do zdobycia go w naprawdę ładnych pieniądzach.
Warto się angażować w ten temat, czy może lepiej dokupić sobie jakieś fajne szkiełko i zapomnieć o temacie?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami