Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1

    Domyślnie Import ustawionych profili do LR.

    Drodzy Nikoniarze.
    Przy imporcie do LR 5.5 poprzez "Add" program nie trzyma profili z D700. Ustawia zawsze standard, nawet, gdy w aparacie było monochrome. Przeglądałem internet, preferencje oraz forum i nic nie znalazłem na ten temat. Czy można to ogarnąć, aby LR trzymał ustawienia profili z puszki?
    Nie wiem, co napisać.

  2. #2

    Domyślnie

    Nie można.
    Wyjaśnienie jest >> TU <<
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez GonzoG Zobacz posta
    Nie można.
    Wyjaśnienie jest >> TU <<
    Dzięki. To, że jest z tym problem, to znalazłem. Myślałem, że ktoś to już wykombinował.
    Nie wiem, co napisać.

  4. #4

    Domyślnie

    Tak, wykombinowali - używają softu Nikona.

    Przecież w tych wątkach jest wszystko napisane - to co masz w LR to nie są profile z aparatu.
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  5. #5

    Domyślnie

    A mnie od dawna zastanawia jedno - czemu ludzie upierają się, żeby regulować kolory zdjęcia w puszce, czyli bazując na malutkim i lichym ekraniku aparatu czasem oglądanym w pełnym słońcu, bez możliwości undo, przed zrobieniem zdjęcia czyli na czuja, mając nikłe możliwości edycji (5 enigmatycznych stopni jak vivid czy landscape plus pewnie jakieś 3 stopnie kontrastu czy nasycenia) - zamiast regulować kolory po zrobieniu zdjęcia, czyli nie na małym ekraniku aparatu w plenerze, a na dużym w optymalnych warunkach oświetleniowych, z możliwością undo, nie na czuja, tylko widząc edycje na bieżąco, mając wielekroć większe mozliwości edycyjne (setki suwaczków dla dociekliwych), w dodatku z możliwościa robienia i porównywania wielu wersji, jeśli ktoś zechce...

    Nie żebym chciał wszczynać kolejną wojenkę, tylko naprawdę tego nei rozumiem...
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  6. #6

    Domyślnie

    2pompony> Można przecież robić jedno i drugie. Zmiana w programie nie stanowi problemu. Ustawiam coś po to, żeby to było.
    Nie wiem, co napisać.

  7. #7

    Domyślnie

    No właśnie można robić i jedno i drugie i nawet jeszcze parę rzeczy na dodatek, tylko dziwi mnie po co? Bo nie widzę w tym żadnego pragmatyzmu.

    To mniej więcej tak, jakby ktoś się upierał, żeby w każdych warunkach robić zdjęcia z filtrem połówkowym, a potem efekty jego działania usuwać w postprocesie. Da się? No pewnie że się da, tylko po co? Podobnie - da się manipulować kolorami ustawiając na czuja Picture Control w plenerze, na małym ekraniku, przed zdjęciem czyli bez podglądu, bez Undo? Pewnie że się da, tylko po co, skoro znacznie lepiej, wygodniej, dokładniej można to zrobić potem na RAWie...

    Tego nei rozumiem i to mnie lekko dziwi, co ludzie widzą atrakcyjnego w takim utrudnianiu sobie.

    Ale w ostateczności to nie jest - na szczęście - mój wielki problem. Ot zdziwienie i tyle. Nie mam nic Piciu do Twojego workflow, każdy się bawi jak lubi, tylko myślałem, że mnie oświecisz.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  8. #8

    Domyślnie

    Tak jak pisałem wcześniej dotyczy to przede wszystkim profilu monochromatycznego. Gdy używam filtrów do B&W przy profilach kolorowych jest badziew przy podglądzie w kolorze. Ot i wszystko .
    Nie wiem, co napisać.

  9. #9

    Domyślnie

    Aaa, rozumiem, a przynajmniej usiłuję zrozumieć. Dawniej używało się kolorowych filtrów do błon czarnobiałych, żeby przyciemnić lub rozjaśnić niektóre kolory, np. niebo, wodę czy roślinność. No jest to jakiś powód, chociaż ja teraz też robię to na RAWie, bo mam nie tylko podgląd na bieżąco co robię, ale jeszcze mogę regulować stopień tego rozjaśniania/przyciemniania - czyli identycznie jakbym stosował te filtry, ale o regulowanej przez siebie sile, i nakładając więcej niż jeden na pojedynczy kadr. Czyli obrabiając RAWA mam wielekroć większe możliwości...

    No tak, dalej staram się domyśleć czy zrozumieć co w tym może być pozytywnego, bo może sam bym coś pozytywnego z tego wyciągnął dla siebie - z tym że pomimo chęci nie dostrzegam na razie.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •