Witam,
Czytając poradnik Alfa nt. Cokina wywnioskowałem, że filterek L jest bardziej uniwersalny od filtra S, gdyż ma mniejszy obszar przyciemniany i stąd może być używanym nawet wtedy, gdy w kadrze mamy drzewa czy budynki na linii horyzontu. OK, ale z drugiej strony L ma tylko 0,3 (1 f-stop) i boję się, że może być zbyt mało widoczny efekt jego działania. Dlatego pytanie brzmi: co lepiej wziąć, aby nadal nie mieć przepalonego nieba- 121L czy 121S.
Aha, jeszcze pytanie dodatkowe, czy naprawdę Hitech są lepsiejsze od Cokina w tej materii?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami