Wystarczy troche adrenaliny - teren byl prywatny ale co tam, wiedzialem ze w kazdej chwili moze wlasciciel wyjsc i nas pogonicwiec cykalem szybko i jak najlepiej umialem bo juz nigdy tam nie wroce. Zazwyczaj nie robie takich wypadow ale oplacalo sie bo zdjecia naprawde wyszly ladnie. Mam ich wiecej ale poki jestem w Polsce zajmuje sie wiecej robieniem niz obrabianiem, jak wroce do domu to bede mial pelno czasu aby sie zajac obrobka.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami