Witam,
Mam nadzieję że takiego tematu nie było a jak był to proszę o link a ten zamkniemy(starałam się przeszukać forum ale nie widziałam nic takiego). Mam nikona D90 z obiektywem 18-105, od jakiegoś czasu wiesza mi się, jakby nie mógł złapać ostrości i nie chce zrobić zdjęcia, nie wiem z czego to wynika. Zaczęło mi się to dziać w zasadzie od początku ale jak dzwoniłam tam gdzie kupiłam aparat to powiedziano mi żebym przeczyściła delikatnie styki, owszem zrobiłam to i na początku działało ale teraz już nie.Raz aparat działa ok a raz zacina się co chwilę, czasami wystarczy skierować go na inny obiekt lub przysłonić obiektyw ręką i załapuje ale nie ukrywam jest to dość upierdliwe jak mam kilka sekund na uchwycenie psa. Kolejna rzecz,która mnie denerwuje to nie wiem czy one tak mają czy coś się mi popsuło, to słabe kolory(zaznaczam że na aparacie są podrasowane na bardzo żywe) a mi wychodzą te zdjęcia no szaro-bure,mdłe. Wczoraj bawiłam się Nikonem siostry ,bo narzekałam na swojego i różnica straszna. Sama mi nie wierzyła ale jak zrobiła moim i swoim to samo ujęcie to noc a dzień w kolorach, nawet zamieniałyśmy obiektyw oraz kartę na jej. Jestem totalnym laikiem ale mam wrażenie że na początku te kolory były 100 razy lepsze a przez to nie mam ochoty nawet robić nim zdjęćI teraz pytanie czy oddać go do serwisu bo faktycznie coś nie tak i D90 powinny mieć normalne kolory jak inne modele tej marki? Jeżeli oddać to gdzie by było zrobione to dobrze(mieszkam pod Warszawą więc najchętniej Wawa)? Ew. czy macie pomysł co mogło się stać bo nie wiem czy naprawa będzie opłacalna. Dopuszczam jeszcze możliwość że mimo wszystko ja jestem a-techniczna i może coś jednak mam mimo wszystko źle ustawione więc jakby ktoś z Was miał chęć łopatologicznie mi napisać co krok po kroku ustawić by kolory były żywe też będę wdzięczna.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami