Szukaj
Na mleczarnię to trochę mała budowla, ale znalazłem info, że jest to mauzoleum postawione ku czci niejakiego George'a Hervey, który był irlandzkim porucznikiem.
Nie ukrywam, że chętnie wrzucę ten kadr na papier.
Masz rację, troszkę przegiąłem, ale tutaj starałem się ten efekt trochę zniwelować, widocznie za słabo. Wydaje mi się, że jednak można z tym żyć i na druku aż tak źle nie będzie
.
No toś się Grzesiu doczekał. Wcale nie twierdzę, że jest dobrze i jak napisałem powyżej - tragedii aż takiej chyba nie ma
.
Propozycja pewnie warta spróbowania, aczkolwiek starałem się o dokładnie taki układ samego mauzoleum. Każde przesunięcie w bok, powodowało chociażby zakrycie "okien", na których trochę mi zależało.
Dzięki serdeczne wszystkim za odwiedziny i pozostawiony ślad.
Poświata z niebem jak i kadr idealne. Takie niebo to kawał świetnej roboty.
zaiste fajnie i ta mgla na dole mieko przechodzi w niebo
Super!!! Można sie gapić i gapić!
A jeśliby ci zabrakło wszystkich drabin, to naucz się wspinać po własnej głowie.
Fryderyk Nietzsche
Wybaczcie, że bezczelnie odkopuję wątek, ale to przesadzone odszumianie trochę faktycznie nie dawało mi spokoju,
a że znalazłem wg mnie, ciekawego tutka do obróbki mleczarni, to zdecydowałem się podejść do tematu raz jeszcze.
Zerknijcie i powiedzcie co myślicie - będę wdzięczny.
*** 2 ***
********
wersja pierwsza byla lepiej obrobiona, droga mleczna byla ekstra, tylko zbyt plastikowe, tutak nie poszlo tak jak na jedybce, nie wiem co myslec, cos pomiedzy 1 a 2 bylo by idealnie![]()
Nikon http://greg77.com/
Widzisz Grzesiu, drugie podejście to kompletnie inna droga obróbki, a porównując oba kadry, pierwsze wydaje się trochę takie bez wyrazu, mam na myśli niebo. Teraz jest trochę ostrzej, pytanie tylko czy dobrze się patrzy na to zdjęcie?
Ale jak to mówią, eksperymentów nigdy za wiele. Człowiek cały czas się uczy, a szczególnie przy tego typu zdjęciach, bo nie codziennie można fotografować Drogę Mleczną.
Też mi się pierwsza wersja bardziej podobała, oczywiście poza odszumianiem.
Skontaktuj się z nami