Być może. Nie piłam tego także nie mam porównania...
Szukaj
Być może. Nie piłam tego także nie mam porównania...
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
podneicanie sie sama technika stara jak swiat tylko dlatego ze jest stara i nieuzywana jest tak samo idiotyczne jak spuszczanie sie nad fotografiami dekielkow i linijek. magii w mokrym kolodionie jest dokaldnie tyle samo co w kazdym innym procesie - cala magia lezy w tym co na zdjeciu i jak zostalo to przedstawione. byl pare lat temu szal na kamery otworkowe, teraz jest moda na mokry kolodion, za jakis czas pewnie bedzie moda na gume. probem w tym ze w tym zachwycie nad technika wykonywania ginie gdzies sens samej fotografii jako przedstawienia chwili..
bo co z tego ze dostaenimy czekolade w opakowania ze zlota skoro okaze sie ze w srodku jest wyrob czekoladopodobny?
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
Moim zdaniem mylisz się sailor, w kolodionie jest coś tajemniczego, przynajmniej u mnie zawsze wywoływał dreszczyk tajemniczości. Do dzisiaj pamiętam pierwszą płytkę ambrotypową, którą widziałem u znajomych w Krakowie. Nawet wtedy nie wiedziałem co to i z czym się je. Dla przeciwwagi nie podobały mi się nigdy otworki i nie rozumiem tej podjarki.
Wypijmy za blendy...
a co konkretnie? upierdliwosc pracy?![]()
taki sam proces masz w klasycznej ciemni. i owszem w oczach tradycjonalistow to jedynie sluszne metody robienia zdjec. tyle tylko ze to archeologia. fajnie znac technike, fajnie sie tym pobawic, ale na dluzsa mete ambrotypia robi sie nudna i przewidywalna ze wzgledu na technike wlasnie, a raczej jej ograniczenia. to tak samo jak ze spaniem na sienniku - mozna sprobowac ale materac jednak troche wygodniejszy jest. bardzo szanuje ludzi ktorym sie chce w to bawic, dzieki temu wiedza o tych technikach nie zanika - tak samo jak szanuje archeologow za ich wykopaliska. ale dorabianie ideologii do techniki ktora wyszla z obiegu 150 lat temu takie troche na sile jest- to oczywiscie tylko moje zdanie i mozesz miec kompletnie inne
znacznie wieksze wrazenie na mnie robi perfekcyjnie naswietlony slajd 4x5cala umieszczony na podswietlarce. bo tam mozna zobaczyc w detalach mistrzostwo techniczne.przynajmniej u mnie zawsze wywoływał dreszczyk tajemniczości. Do dzisiaj pamiętam pierwszą płytkę ambrotypową, którą widziałem u znajomych w Krakowie. Nawet wtedy nie wiedziałem co to i z czym się je.
mam swoja teorie na temat popularnosci starych technik - one po prostu maja olbrzymia tolerancje na bledy i pozwalaja samym faktem ich uzycia przykryc brak pomyslu na zdjecie. tak samo jak produkcja "ahtystycznych" czarnobialych szumiacych fotografii jest sposobem na "bycie artysta" tak tez i sam fakt uzycia mokrej plyty gumy czy kamery otworkowej automatycznie tworzy "artyste" bez wzgledu na zawartosc opakowania. ale to takie wolne przemyslenia kompletnie nie w temacie watkuDla przeciwwagi nie podobały mi się nigdy otworki i nie rozumiem tej podjarki.proponuje wiec skonczyc zanim nas wyrzuca
![]()
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
archeologia w calosci(jakies 150 z 500 zdjec) jakby ktos chcial pogladac.
wedding-photographer-ireland
Fejsbuk Darek Novak
Skontaktuj się z nami