Witam. Ostatnio miałem możliwość bawienia się starym analogiem Minolta 700si Piękna sprawa i tak wzięła mnie ochota na pełną klatkę, niestety na moją kieszeń jest tylko Canon 5d, posiadam d7000, którego bym sprzedał i kupił canonika. Tylko czy nie będę żałował wyboru? Nikon dużo nowsza konstrukcja, szybszy af do tego więcej punktów(lepsze pole do popisu) tryb seryjny dużo szybszy, wbudowana lampa, oraz dużo bajerów poziomica, itp itd Niby z tego nie korzystam, ale nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać Czy ten stary canon da mi lepszy obrazek, mniejsze szumy oraz większy zakres tonalny i dynamikę obrazu od bardzo zachwalanego d7k? Bawię się też w HDR tutaj, który wypadnie lepiej?