To zależy. Jak robię na przykład temat o lokalnych rzemieślnikach, gdzie fotografuję za ich zgodą, korzystając z ich gościnności, to zabieram, normalną pełnoklatkową lustrzankę z 35mm, plus ewentualnie 24 i 50mm. Ale jak jadę się poszwędać po przykładowo Lizbonie, czy na wiejski festyn rodzinny, zorganizowany przez lokalną mleczarnie to biorę x100 i jest postrzegany jako niegroźny turysta, a w drugim przypadku jako idiota z kompaktemMoże jestem już stary, ale łażenie przez tydzień, po obcym mieście z czymś cięższym niż x100 na szyi mnie nie kręci. Taki minimalizm.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami