Szukaj
Pogrzeb - taki wg. mnie powinien mieć tytuł. Oprócz zdj 5, NIKT się nie cieszy. Miny reszty ludzi zniechęcają. Miś na 1, miś się śmieje.
D600 | SB700 | N24-70/2.8 | N70-200/2.8VRII | N50/1.8D | N85/1.8G
Przecież widzisz, że na 5 jest game over - dlatego wszyscy smutni..
A tak serio to, niestey przez emocje które widać na zdjęciach set mi nie leży i nie chce mi się do niego wracać. Ślub jest bardzo radosnym momentem w życiu wdrew tego co napisał rewdddJeżeli większość zdjęć masz takich to bardzo bardzo średnio (i nie mówie o technicznym aspekcie).
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
Hmm no cóż, para faktycznie była mało wesoła - ciężko było ich nawet rozśmieszyć, tzn byli tacy zwyczajni, nie znaczy źli, ale nie był to najweselszy ślub jaki robiłemJeśli to możliwe proszę o opinie o technicznej stronie zdjęć
![]()
Technicznie całkiem ok może 1 można by wyostrzyć.
Dla mnie to jest niewłaściwe podejście. Fotografia to przede wszystkim szukanie czegoś w zdjęciach - na przykład emocji. Widzę dziesiątki 'fachowców', którzy pod każdym względem robią zdjęcia poprawne technicznie, a jednak brakuje im jakiejś werwy.
Nigdy w życiu nie zrzucałbym winy na wesołość lub nie innych ludzi. Nie ma czegoś takiego. Pierwsze co bym zrobił w takiej sytuacji, to zadał sobie pytanie czy jednak były takie momenty, w których oni się uśmiechali, a mnie tam nie było? A może to ja jako fotograf nie umiałem sprawić, by czuli się swobodnie. Najbardziej to widać na zdjęciu dzieciaka, które jest dobrze wykadrowane, ale on siedzi jakby mu się świat walił. A wystarczyło przecież zrobić coś absurdalnie śmiesznego, powiedzieć jakieś durne słowo i zaraz by się szczerze uśmiechnął - przy dzieciach to bułka z masłem.
Nie mogę się przyczepić do techniki, ale mogę zalecić trochę pracy nad sobą. Często ciężko się nam pogodzić z tym, że coś tak w teorii niezależnego od nas jak najbardziej od nas zależy.
Wiem z własnego doświadczenia, że imprezy na których się świetnie bawiłem, w których na chwilę zaprzyjaźniałem się z każdym spotkanym w obiektywie człowiekiem dawały najlepsze foty. Jak miałem problemy ze sprzętem i wkurzałem się że coś mi nie idzie to automatycznie zdjęcia wychodziły gorsze.
Nie rozumiem jak po kilku zdjęciach można stwierdzać, że autor zdjęć powinien popracować nad sobą bo nie potrafi nawiązać kontaktu z parą !?!
Są pary, z którymi już po kilku zdaniach zaczynamy do siebie mówić po imieniu ale zdarzają się pary, z którymi ciężko złapać kontakt. W tym drugim przypadku zazwyczaj nie dochodzi do podpisania umowy i może to nawet lepiej. Silenie się na opowiadanie jakiś ciekawych historii albo kawałów podczas pleneru, gdy ma się wrażenie, że młodzi mają to głęboko w de... nie jest szczytem marzeń fotografa.
Oczywiście zgodzę się z tym, że fotograf powinien umieć nawiązać kontakt z każdym. Jednak założę się, że prawie każdy w swoim portfolio ma zdjęcia pary, z którą nie udało się mu nawiązać kontaktu i zapewne nie pochwalił się nimi w swoim portfolio/blogu.
Skontaktuj się z nami