Szukaj
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
Ani tu Legii, ani sztormu... kolor nieba przerazajacy, kadrowo tez srednio. Dla mnie tak sobie...
Bardzo fajne skojarzenie wyeksponowane dodatkowo obróbką, zdjęcie odbieram pozytywnie.
Szkoda może, że nie zdecydowałeś się na to, aby niebo-morze zajmowało większą niż teraz część kadru (ale bez utraty kontekstu z architekturą stadionu), np. kosztem części dołu (najniższe stopnie są nieostre ?) i góry. Piana fal mogłaby być również pozbawiona lazurowych zafarbów![]()
Ostatnio edytowane przez Dune ; 06-10-2013 o 12:03 Powód: ostatnie zdanie
Mój błąd bo nie napisałem, że to stadion Legii i faktycznie próżno szukać tutaj jakiejś analogii (może poza małą niewidoczną naklejką obok 205). Zamiast legii mogłem napisać stadion. Dla mnie jako warszawiaka jest to oczywiste że to stadion Legii, nie pomyślałem o innych. Co do sztormu - tak mi się skojarzyło z niebem które ułożyło się trochę na kształt wzburzonego morza. Stąd ta obróbka, chciałem, żeby wyglądało trochę niewiarygodnie, jakby przez wejście na sektor było wejście na pokład statku płynącego podczas sztormu (jak w Narnii).
Tytuł może być mylący bo kojarzy się z jakąś zadymą kiboli, taka mała gra słów.
Dzięki za opinię Shao! Cenne spostrzeżenie.
Dziękuję Dune, zaraz pokombinuję. Fajnie, że znalazłeś analogię o którą mi chodziło![]()
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
przy takim kadrze - sporo poziomych lini u gory i na dole - przydało by się skorygować beczkę i podprostować
Völkchlor
a mnie się podoba te Twoje "205 mil do Nieba"![]()
Początkujący...
Skontaktuj się z nami