Tak zrobię kolego...
Zwykle gdy kupowałem jakieś urządzenia do domu, to wyrywałem około 10% płacąc gotówką.
Lokalny sklep fotograficzny (prywatny - nie sieć) zaoferował "urwanie" paru złotych. Nie wiem jakie są marże na sprzęcie fotograficznym, ale przynosząc do sklepu prawie 30tyś gotówki, w jeden dzień pracy, Panowie zarabiają min. 6tyś. nie mówiąc o czyszczeniu półki ze sprzętu. Same korzyści - ja bym się z takim klientem podzielił tym zarobkiem nawet 50/50.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami