Ciekaw jestem jak wygląda sprawa legalności takiego oprogramowania. Jako że nie jest to produkt komercyjny, to używania chyba nie można nazwać "piractwem". Co Wy o tym sądzicie?
Szukaj
Ciekaw jestem jak wygląda sprawa legalności takiego oprogramowania. Jako że nie jest to produkt komercyjny, to używania chyba nie można nazwać "piractwem". Co Wy o tym sądzicie?
Assire, a skąd u licha wytrzasnąłeś oprogramowanie serwisowe nikona?
Oczywiście, że jego używanie przez użytkowników sprzętu Nikona nie jest legalne, jeśli przeznaczone jest ono tylko do produkcji i serwisowania sprzętu.
Medice, cura te ipsum.
Można wyregulować AF, AE, sprawdzić przyciski, zresetować licznik migawki itp. Ale nie wszystko da sie zrobić bez specjalnych narzędzi, wymienionych w instrukcji serwisowej.
Do każdego body jest oddzielny pogram, każdy ma z reszta trochę inne funkcje.
Znaleźć nie jest trudno, leży na wierzchu, że sie tak wyrażę.
Nie do końca. Mimo, że wydaje sie to prosfe w obsłudze, to wcale takie nie jest, a instrukcji do tych programów nigdzie sie nie uświadczy.
Poza tym, tak jak w samochodach, widać stopień zużycia obudowy. 200tyś zajechane reporterką da sie na pierwszy rzut oka odróżnić od 15tys zdjęć rodziny na spacerze i wcale nie trzeba patrzeć na przebieg. No i czy te 5-10 tysięcy w tą czy w tamtą ma jakieś praktyczne znaczenie? Mało kto dojeżdża na jednym modelu do 20 tysięcy a to przecież 1/5 deklarowanego.
Jak dla mnie najbardziej przydatną funkcją i tak jest programowa kalibracja AF.
Skontaktuj się z nami