Nachtweyowi jakos jedynki Canona nie przeszkadzaly przy foceniu z odleglosci 0.1cm Ale tez sytuacja troche inna bo jak leca bomby na glowe to nikt sie fotografem przejmowac nie bedzie.

Duzo zalezy od samego fotografujacego, bo jezeli ten nie usmiecha sie i nie jest zyczliwy dla obiektow fotografowanych to nawet jakby mial aparat wielkosci glowki od szpilki to bedzie klops.