Close

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Domyślnie Szeroki kąt do FX

    Po zakupie D600 zaczynam się rozglądać za obiektywem szerokokątnym. Gdyby nie ograniczenia finansowe już miałbym w plecaku słoiczek Zeiss Distagon T* 15/2.8. Niestety jego cena nie tylko zabija ale od razu zakopuje zwłoki

    Tokinę 16-28 i Nikkora 14-24 na wstępie odpuściłem ze względu na wypukłą soczewkę i brak możliwości założenia standardowych filtrów. Są co prawda wynalazki typu holder ale nie dość, że drogie to wyjątkowo niepraktyczne szczególnie w plenerze. Poza tym 14-24 ma mój znajomy i ze względu wielką jak 100 Watowa żarówka przednią soczewkę dość łatwo łapie wszelkiego rodzaju bliki, flary szczególnie przy zdjęciach nocnych w mieście.

    Zostały mi do wyboru dwa Nikkory 16-35/4 i 17-35/2.8. Czy te obiektywy różnią się jakość znacząco pod względem jakości obrazu? Czy ktoś z was miał lub ma oba i może powiedzieć jak się sprawują? Priorytetem jest dla mnie jakość obrazu, kotletów nie robię więc światło 2.8 mi że tak powiem „lotto”. Jak ma dopłacać tylko do światła to za różnicę w cenie wolę kupić sobie jakąś jasną stałkę do portretów. Chyba, że 17-35/2.8 jest jakoś wyraźnie lepszy i warto dopłacić.
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  2. #2

    Domyślnie

    16-35 chwali dużo ludzi. Miałem w ręku, potwierdzam że jest solidny. VR może się*czasem przydać, ale nie wypełni różnicy między 4.0 a 2.8
    D90|D700|35|85|18-105|70-300|SB-700| |EM-5|12-50|45| |Manfrotto|MBPr 13"|

  3. #3

    Domyślnie

    Krajobraz - 16-35, reporterka - 17-35. Oba zastosowania - losuj

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  4. #4

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •