Mam taki problem, kupiliśmy z żoną samochód 02.05.2012, OC było w Link4, wysłaliśmy im wypowiedzenie 31.05 listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (tak nam doradzono przy podpisywaniu umowy OC z inną firmą), list odebrano 06.06 i nie było od nich żadnego odzewu, żadnego pisma do teraz. Przyszło mi wezwanie z firmy windykacyjnej do zapłaty ponad 550zł za zaległe OC od 02.05.2012. Jak wynika z moich dokumentów poprzedni właściciel zawarł umowę w kwietniu tego roku, czyli po nowych przepisach (11.02.2012 weszły w życie nowe przepisy co do OC). Żona dzwoniła do tej firmy windykacyjnej z zapytaniem o co tu chodzi, przecież umowa została przez nas wypowiedziana, powiedziano jej że przy wysyłaniu listu poleconego z wypowiedzeniem nie liczy się data stempla pocztowego tylko data odbioru przez TU co jest nieprawdą według nowych przepisów, kazali wysłać też do siebie skany dowodu nadania listu i potwierdzenia odbioru, maja to wytłumaczyć z TU. Doradźcie mi co mam z tym zrobić? Próbuję się dodzwonić do Rzecznika Ubezpieczonych ale jest ciągle zajęte, szukałem też na forach prawnych, ale nie bardzo się znam na tym wszystkim. Może ktoś miał podobny problem?