Close

Strona 1 z 16 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 154

Wątek: E-palenie...

  1. #1

    Domyślnie E-palenie...

    Aż nie wierzę, że jeszcze nikt takiego wątku nie założył, czyżby na Forum byli sami abstynenci nikotynowi?
    Ja rzuciłem to dziadostwo(analogowe fajki, tytoniowe) miesiąc temu, po 25 latach palenia...Przesiadłem się od razu na Milda 201 elegance i...wcale mnie nie ciągnie, żeby zajarać...E-pet daje radę
    d'SLR; Takumar 1,8/55; Zeiss 3,5/135
    sadpunk44.blogspot.com

  2. #2

    Domyślnie

    Kurcze a mi sie nie udalo z e papierosem. Mysle, ze kupilam straszna lipe, zeby zobaczyc jak to sie pali i stad taka kicha.
    Ostatnio edytowane przez FHR ; 10-10-2012 o 23:13 Powód: NIE STAWIAMY SPACJI PRZED ZNAKAMI INTERPUNKCYJNYMI!!!

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rita Zobacz posta
    Kurcze a mi sie nie udalo z e papierosem . Mysle , ze kupilam straszna lipe , zeby zobaczyc jak to sie pali i stad taka kicha .
    Spróbuj jeszcze raz, naprawdę warto, kupa kasy zostanie w kieszeni( zależy ile palisz, ja paliłem 30szt dziennie, żona to samo).
    pozdrawiam
    d'SLR; Takumar 1,8/55; Zeiss 3,5/135
    sadpunk44.blogspot.com

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SADPUNK44 Zobacz posta
    Ja rzuciłem to dziadostwo(analogowe fajki, tytoniowe) miesiąc temu, po 25 latach palenia...Przesiadłem się od razu na Milda 201 elegance i...wcale mnie nie ciągnie, żeby zajarać...E-pet daje radę
    A jak niby ma Cię ciągnąć, skoro dostarczasz organizmowi substancji od której jesteś uzależniony.
    Jak dla mnie to guzik dajesz radę. Tylko oszukujesz siebie wmawiając sobie, że dzięki fajkom bez "żaru" dajesz radę.

  5. #5

    Domyślnie

    Otóż to. Jedno uzależnienie zastępujesz innym. Równie dobrze mógłbyś papierosy zastąpić lizakami, ciasteczkami lub wąchaniem starych skarpet.

    Ale jeśli lepiej się z tym czujesz to powodzenia.

    PS. Nie palę od 8 tygodni.
    Pursue happiness with diligence

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    A jak niby ma Cię ciągnąć, skoro dostarczasz organizmowi substancji od której jesteś uzależniony.
    Jak dla mnie to guzik dajesz radę. Tylko oszukujesz siebie wmawiając sobie, że dzięki fajkom bez "żaru" dajesz radę.
    Cytat Zamieszczone przez Boryszuk Zobacz posta
    Otóż to. Jedno uzależnienie zastępujesz innym. Równie dobrze mógłbyś papierosy zastąpić lizakami, ciasteczkami lub wąchaniem starych skarpet.

    Ale jeśli lepiej się z tym czujesz to powodzenia.

    PS. Nie palę od 8 tygodni.
    freefly, Czy ja napisałem, że JA daję radę?Napisałem, że e-pet daje radę, w 100% zastępuje mi analoga, nie dostarczając jednocześnie ok. 4000 substancji, które powodują, że palenie "żarowe" jest tak szkodliwe.Uwielbiam sobie zadymić, teraz robię to tanio i o wiele zdrowiej...I nie śmierdziWęch mi się wyostrzył, po imprezie nie mam kaca, same plusy... A Ty paliłeś kiedyś? Jeżeli tak, i rzuciłeś tylko siłą woli, to szacun wielki, ja nie mam takiej siły. A jak nie paliłeś, to nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia.

    Boryszuk, jeżeli rzuciłeś bez wspomagania, to rispekt, podziwiam
    d'SLR; Takumar 1,8/55; Zeiss 3,5/135
    sadpunk44.blogspot.com

  7. #7

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SADPUNK44 Zobacz posta
    nie dostarczając jednocześnie ok. 4000 substancji, które powodują, że palenie "żarowe" jest tak szkodliwe.
    E-papierosy też nie są neutralne, wiele z nich jest niewiele lepszych od klasycznych papierosów.

    Boryszuk, jeżeli rzuciłeś bez wspomagania, to rispekt, podziwiam
    Tabletki plus spray z nikotyną przez ok 1.5 tygodnia. I zdanie sobie sprawy z tego, że nie jest to niemożliwe. Rzucenie palenia to kwestia psychologiczna- nie można pozwolić sobie na żadne wymówki.
    Pursue happiness with diligence

  9. #9
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    07 2009
    Miasto
    zachodniopomorskie
    Posty
    162

    Domyślnie

    Ja zacząłem używać E-Peta ponad 2 lata temu, wcześniej jarałem przez 26 lat normalne papierosy, i to te mocniejsze odmiany, średnio 2 paczki dziennie (a bywały okresy, że nawet 3).
    Do tematu E-palenia podchodziłem (gdy już się o czymś takim dowiedziałem) jak pies do jeża. Ale trochę poczytałem, zgłębiłem temat, i pomyślałem że warto spróbować.
    Ja mam silną wolę - jak powiedziałem, że będę palił to będę palił, i takie było moje założenie, przejść na coś co też da frajdę z puszczenia "dymka", a przy okazji pewne niedogodności palenia tradycyjnego wyeliminuje.
    E-papierosy nie dają tego smrodu co ich analogowa odmiana, nic od nich nie żółknie, a i w knajpie przy piwku można wziąć maszka, co docenia się zwłaszcza zimową porą. No i przez te 2 lata zaoszczędziłem ponad 4000 PLN, co jest w sumie dość miłe.
    Dlatego uważam, że przy moim podejściu do sprawy, E-Pet zdecydowanie daje radę, w odróżnieniu od różnych gum, plastrów i innych farmaceutycznych wynalazków, których próbowałem gdy jeszcze się łudziłem, że mogę palenie rzucić całkowicie.
    Na temat lizaczków, ciasteczek i wąchania skarpet się nie wypowiem, bo te sposoby na odejście od tradycyjnego palenia z góry skreśliłem, a może nawet w ogóle nie brałem ich pod uwagę
    W jednym analogi mają zdecydowaną przewagę nad e-paleniem: nawet w połowie nie są tak upierdliwe, po prostu się je kupuje, i już.

    Celowo nic nie wspominam na temat szkodliwości jednych i drugich, bo tak naprawdę to o e-papierosach, to w tej kwestii niewiele wiadomo.

    Pozdrawiam
    "Nie mam problemów z piciem, no chyba że nie chcą podać mi drinka..." Tom Waits

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Boryszuk Zobacz posta
    E-papierosy też nie są neutralne, wiele z nich jest niewiele lepszych od klasycznych papierosów.


    Tabletki plus spray z nikotyną przez ok 1.5 tygodnia. I zdanie sobie sprawy z tego, że nie jest to niemożliwe. Rzucenie palenia to kwestia psychologiczna- nie można pozwolić sobie na żadne wymówki.
    Idąc tą drogą, dojdziemy do wniosku, że nic nie jest neutralne, ale na boga, najwięcej szkodliwych substancji które dostają się do naszego organizmu, w przypadku papierosów, wytwarza się podczas SPALANIA. Tu ten czynnik jest wyeliminowany.
    Masz rację całe uzależnienie od nikotyny siedzi w głowie, jak wcześniej pisałem, nie mam takiej siły, w moim przypadku bodźcem był aspekt ekonomiczny, nie odczułem na zdrowiu skutków palenia, gdyby tak było, rzuciłbym już dawno, bez wspomagania
    d'SLR; Takumar 1,8/55; Zeiss 3,5/135
    sadpunk44.blogspot.com

Strona 1 z 16 12311 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •