Z tanim norweskim chlebem to w ogole jest jakas jazda. Przeliczylismy sie z zapasami (czytaj: byl tak kiepski, ze nie przejedlismy) i wystarczyl nam na 3 tygodnie rejsu. Pierwsze oznaki plesni pojawily sie na ostatnich dwoch bochenkach dopiero w porcie koncowym, chociaz byl przechowywany w bardzo wilgotnym miejscu. Stwierdzilismy, ze pewnie jest pieczony na maczce rybnej i dlatego lubi wode![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami