Kompletnie nie lezy mi kolorystyka na 1, zrobisz BW z obydwoch? poprosze
pozdrowionka
Szukaj
Kompletnie nie lezy mi kolorystyka na 1, zrobisz BW z obydwoch? poprosze
pozdrowionka
Member of ABCDEFG POLSKA.
lewe nie podoba mi się zupełnie , płaskie światło. Prawe fajne choć gdyby dziewcze spojrzało się ciekawym wzrokiem ...
D610. F801s. N28-70/2,8. N50/1,4D. N55/1,8micro. N85/1,4. N70-200/2,8VR. Sb800. LP mini trekker
Wracając do kolorystyki, BW... Być może zdjęcia umieściłem nie do końca w tym dziale ponieważ kiedy przeanalizujemy etymologię słowa "glamour" co oznacza - urok, czar, blask, przepych... (dla mnie również jest to uchwycenie, wyciągnięcie, podkreślenie piękna kobiecego, tego czegoś... co kręci facetów), nasuwa mi się myśl co dla was oznacza to słowo? Wyciąganie piękna poprzez wywoływanie zdjęcia, fenomenalną obróbkę? chwalenie się jak to fenomenalnie opanowałem narzędzia w Photoshopie? bądź innym programie?
Jeżeli o mnie chodzi to dla mnie priorytetem zawsze było robienie zdjęć, tworzenie bądź korzystanie z gotowej scenerii jaką przynosi nam natura, wstawanie o odpowiedniej godzinie żeby uchwycić daną rzecz z tym a nie innym oświetleniem. Nie mówię że nie korzystam z programów do obróbki, przerzuciłem się z łatwością z ciemni na kompa, ale osobiście wole mieć zajebiste materiał wyjściowy, niż potem godzinami siedzieć w tzw. ciemni i obrabiać zdjęcie.
Pewnie myślicie że tak kolorystyka jest wygenerowana poprzez obróbkę... błąd, tak nie jest. Robiłem eksperymenty coś czego nie powinno się robić, o tym wiecie oczywiście, czyli mieszanie różnego światła... zastanego z fleszami i złotą blendą, misz masz niesamowity... Ma prawo wam się to nie podobać, tylko nie zawsze coś co odbiega od znanych nam kanonów jest złe. Sorki za przydługawą dygresje i pozdrawiam
Wracając do kolorystyki, BW... Być może zdjęcia umieściłem nie do końca w tym dziale ponieważ kiedy przeanalizujemy etymologię słowa "glamour" co oznacza - urok, czar, blask, przepych... (dla mnie również jest to uchwycenie, wyciągnięcie, podkreślenie piękna kobiecego, tego czegoś... co kręci facetów), nasuwa mi się myśl co dla was oznacza to słowo? Wyciąganie piękna poprzez wywoływanie zdjęcia, fenomenalną obróbkę? chwalenie się jak to fenomenalnie opanowałem narzędzia w Photoshopie? bądź innym programie?
Jeżeli o mnie chodzi to dla mnie priorytetem zawsze było robienie zdjęć, tworzenie bądź korzystanie z gotowej scenerii jaką przynosi nam natura, wstawanie o odpowiedniej godzinie żeby uchwycić daną rzecz z tym a nie innym oświetleniem. Nie mówię że nie korzystam z programów do obróbki, przerzuciłem się z łatwością z ciemni na kompa, ale osobiście wole mieć zajebiste materiał wyjściowy, niż potem godzinami siedzieć w tzw. ciemni i obrabiać zdjęcie.
Pewnie myślicie że tak kolorystyka jest wygenerowana poprzez obróbkę... błąd, tak nie jest. Robiłem eksperymenty coś czego nie powinno się robić, o tym wiecie oczywiście, czyli mieszanie różnego światła... zastanego z fleszami i złotą blendą, misz masz niesamowity... Ma prawo wam się to nie podobać, tylko nie zawsze coś co odbiega od znanych nam kanonów jest złe. Sorki za przydługawą dygresje i pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Adaszek76 ; 28-05-2012 o 00:18
Dla mnie 2 ma potencjał na więcej jak by się shopem pobawić, ta gałąź do wycięcia...albo przed klapnięciem albo w csie.
Szymek
Skontaktuj się z nami