Ja mam tego fadera. Bardzo fajna sprawa, choć przy szerokich kątach trzeba uważać, bo jak za bardzo się przekręci to wychodzi czarny X na środkuAle poza tym polecam, wyraźnej straty jakości nie odczułem.
Szukaj
Ja mam tego fadera. Bardzo fajna sprawa, choć przy szerokich kątach trzeba uważać, bo jak za bardzo się przekręci to wychodzi czarny X na środkuAle poza tym polecam, wyraźnej straty jakości nie odczułem.
CO to znaczy 'za bardzo'? Przymierzałem się do tego fadera, ale po zobaczeniu, ze bliżej ciemnego końca staje się bezużyteczny (chyba, że ktoś lubi krzyże), to zrezygnowałem w ogóle z tego wynalazku. Od ilu do ilu (w procentach, czy jakoś inaczej) używasz i nie notujesz pojawiania się magicznych krzyży? I na jakich ogniskowych?
Też mam fadra z Lightcraft. Krzyż pojawia się na szerokich kątach, wynika to z zasady działania. Do krajobrazu odpada raczej ale na ogniskowych portretowych nie ma problemu. Dodatkowo raczej rzadko przyciemnia się go tak, że nic przez wizjer nie widać a właśnie wtedy pojawia się krzyż.
Wiem, i właśnei dlatego chciałbym uzyskać jakieś dane liczbowe. Jakie ogniskowe, jakie wartości siły filtra...
Do czego się nadaje i co nim fotografować, to sobie każdy sam odpowie na podstawie tego, co usłyszy. Problem w tym, że tak naprawdę ciężko znaleźć jakieś dokładne dane: zauważalny krzyż pojawia się odtąd-dotąd - czy coś z tym guście... Wszędzie piszą, że przy szerokim kącie i przy ciemnym końcu skali, ale jak dokladnie ten kąt wygląda i jak blisko (czy daleko) jest koniec skali, tego juz nei piszą...
A ja chciałbym sobie wyrobić swoje zdanei.
Znalazłem konkretny test
http://flashraw.com/review-light-cra...fader-nd-mk-ii
problem wydaje się pojawiać od 24 mm w dół na FF.
moment, moment panowie... nie wyciągajmy pochopnych wnioskówTen fader to miód na moje utrapienia i zbolałe serce.
Troszkę szkoda mi 24/1.4 ale w górę czuję będzie bosko. Mam przynajmniej powód by rozmyslać nad 35/1.4 a z dwódziestką czwórką poradzimy sobie inaczej.![]()
Dzięki za ten test, z zainteresowaniem (ale i niezadowoleniem) się dowiedziałem tego, co mi było potrzeba. Z neizadowoleniem, bo akurat na moje potrzeby, to ten wynalazek nei jest za dobry.
PS
Podobał mi się fragment textu, który mówi, że choć zjawisko moiry (powodujące krzyż) jest dość dobrze opisane w instrukcji obsługi, to, cytuję, 'it is suspiciously absent' na stronei producenta.![]()
Ostatnio edytowane przez 2pompony ; 01-03-2012 o 16:54
Kurcze... tak teraz myślę, jak tu zapodawać do fleszmiarki korekcję EV?? Mam zamiar kupić L-358. Ten filtr ma zakres od -2 do około -8/9 EV. Szlag by... podziałka na filtrze to... 10 działek. Jakiś patent?? Chyba tylko własnoręczne oznakowanie wchodzi w grę. Tylko jak to się ma do powtarzalności pomiarów i ogólnej korekcji EV. Ktoś testował?? Dajmy na to dokręcam ND8 Hoyi to wiem że 3 działki w dół... a tu??
Filtr w sumie kręci jak CPL, czy zatem przekręcenie go o jedną podziałkę na obudowie (dla przykładu niech to będzie 1,5 działki EV) da powtarzalne rezultaty??
Skontaktuj się z nami