Szukaj
niestety takie czasy nastały, że zmieniać body nie warto...bo nie ma na co w sensownej cenie. Ceny używek spadą jak wejdą nowe modele (albo i "nie"-spadną, -wejdą)
Jeśli nie masz ja kupiłbym lampę (nie wiem czy d3000 daje tryb WL? jak nie to kaszana) ewentualnie szkło np właśnie 35 tkę lub 50 i zaczekał. Padło wcześniej stwierdzenie o nieostrych zdjęciach przy otwartej przesłonie. Akurat z 35 to problemów nie ma bo na 1,8 bije 50 1,4 (i resztę świata-tego tańszego oczywiście)- lecz ostrość to przecież nie wszystko-kolory, rozmycie -oddanie tła! Przy obu ww szkłach to nawet przy FF dadzą radę. W zakresie portretu to docelowo 35 i 85 a body coś d300s/d7000.
Za 35 przemawia też używalność w domowej "ciemnicy" przy zdjęciach bez lampy lub lekko "palniętych".VR przy dzieciach to nie to samo co światło niestety...
Ostatnio edytowane przez Zeb McKane ; 06-02-2012 o 21:37
AMATOR
dokladnie, jesli planujesz zmienic body, to nie rzucaj sie na cos "taniego z malym przebiegiem", tylko odloz wiecej, i kup cos, co wystarczy na lata.
dokladnie tak jak McKane zasugerowal, d300s/d7000 (sklaniajac sie bardziej w strone d7000)
co do szkla - przy crop sensorze 50mm f/1.8 sprawdza sie swietnie, szczegolnie przy portretach.
roznica miedzy D a G nie jest tylko w cenie, warto dolozyc do wersji gelded, szczegolnie jesli na dana chwile nie masz body z silnikiem. roznica jest spora - zdecydowanie lepsza jakosc wykonania, bokeh nieporownywalnie lepszy (zaleta wiekszej ilosci, lepiej wyprofilowanych listkow przyslony), plus moje subiektywne odczucie - szeroko-otwarty jest ostrzejszy.
do tego dorzuc 35 f/1.8 i do portretow nic wiecej nie potrzeba. (oczywiscie poza lepszym sensorem, niz ten z D3000)
pytanie do wsyzstkich, ktorzy zalecaja szklo 85mm - czyzby kazdy przegapil fakt, ze poruszamy sie w temacie aps-c? factor 1.5 zrobi nam z "portretowego" calkiem przyjemne tele. jak ktos ma studio o powierzchni hangaru dla jumbo-jeta, to moze nawet czasem sobie taka zabawke wykorzysta, ale w innym wypadku chwyci za poczciwa piecdziesiatke.
Wlasnie mialem sprzedac d3000 za 900zl i odlozyc na d7000 ale po przeczytaniu kilku watkow, dotyczacych wad aparatu i ogolnie to mysle ze d5100 bylo najlepszym wyjsciem, i czy zobaczy roznice w jakisci zdjec (d5100), bo jezeli nie to niema o czym myslec nad zmiana
To tak samo jak u mnie, tylko zmiana miała iść w stronę D90 - nawet w którymś z postów tego tematu ktoś napisał ze różnic w obrazku nie bedzie (chyba ze na pore coś przekręciłem więc proszę o poprawe) wiec skłaniam sie bardziej do zmiany szklarni właśnie. Obecnie Kit 18-55VR i Sigma 18-200, ze wzgledu iz po części zajmuje sie reporteką a w D3000 powyżej ISO800 lepiej nie wchodzić szumu co niemiara, wole jasne szkiełko kupić aby zniwelować np ciemną sale lub kościołek (a takie sie trafiają).
Właśnie 35 f/1,8 lub 50-siątka, z dodatkiem rybiego oczka (używanego) będzie adekwatne cenowo np z kupnem nowego D90.
35 - około 600 PLN + 50 - około 600 PLN +Rybie - około 2000 PLN = około 3200 PLN
Body D90 nowe obecnie w sklepach wacha sie od 2999 - 3500 (i tak ciężko z dostępnością)
Lepiej mieć duzo lepszą szklarnie która da zachwyt i coś nowego wniesie w obrazki.
No chyba ze sie myle i proszę o wyprostowanie mojej wypowiedzi
- czy ewentualna zmiana na D90 coś wniesie do obrazków
- jakie oczko byście polecili do podpięcia pod D3000
Za potwierdzenie mego myślenia ewentualnie wyprowadzenie mnie z błędu z góry
Dziękować
ja juz tez przejrzalem na oczy i po kupnie Tamron 17-50 2.8 VC nie chce zmieniac D3000, bylem w szoku ze moge takim skromnym sprzetem robic bardzo dobre zdjecia
Czyli potwierdza sie chyba to o czym myślałem ostatnio, wiadono D3000 to chyba "najłatwiejsza" puszka ale to nie puszka robi zdjecie tylko osoba która ja użytkuje.
NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,
Skontaktuj się z nami