Close

Strona 1 z 6 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 56
  1. #1

    Domyślnie Epson R2880- 3 dysze nie ciągną tuszu

    No i stało się... Zasechł mi tusz w głowicy w mojej R2880. Nie użytkowałem jej jakiś czas z powodu wyjazdu, wróciłem, przeczyściłem głowicę kilka razy i na osiem dysz trzy cały czas nie działają. Dodam, że korzystam z CISS z pigmentowym tuszem Lysona.
    Nie poddałem się, wyciągnąłem wszystkie damperki i po kolei w miejsce kazdego zakładałem damperek z płynem czyszczącym, również Lysona i pod delikatnym ciśnieniem przepłukałem wszystkie dysze. Do czysta.
    Pomyślałem, że może to wina tuszu, który długo stał, więc porządnie go wymieszałem w buteleczkach, rozrzedzając delikatnie płynem Lysona. Poskładałem wszystko do kupy, napełniłem system tuszem i dalej mam problem. Nie działają mi obydwa cyjany oraz yellow. Zauważyłem, że one po prostu nie ciągną tuszu w takim stopniu, jak inne dysze, tylko baaardzo wolno, prawie wcale. Co może być przyczyną?
    Drukarka stoi w tej chwili i nie jest używana. Za długo nie może stać z wiadomych względów. Do serwisu nie chcę jej wysyłać.
    Jak ktoś ma pomysł, to PROSZĘ O POMOC!!!

  2. #2

    Domyślnie

    Wylej tusz z zapchanych damperkow i napelnij CISS plynem czyszczacym i drukuj przez kilka dni tusz powinien sie rozpuscic. Potem wylej plyn czyszczacy napelnij znowu tuszami i powinno byc OK. Kluczem zawsze jest czas, czasem trzeba byc twardym i robic kilka prob przez kilka dni. Jesli to nie pomoze (w co watpie) to zawsze mozesz uzyc mocniejszego plynu czyszczacego np.lyson dead head recovey.

    A tak na marginesie ile czasu Cie nie bylo, ze az tak przyschlo ??

  3. #3

    Domyślnie

    Około miesiąca. Sam byłem zdziwiony, bo nie spodziewałem się, że tak szybko może mi to pozasychać. Dobra, w takim razie zacznę zabawę z płynem czyszczacym.
    Ale skoro już płukałem płynem i wypłukałem cały tusz z głowicy, to czy aby na pewno to pomoże? Sa do tego stopnie zapchane, że podczas testu głowicy na tych trzech dyszach nie ma śladu nawet jednej kreski. Ale tusz z nich wcześniej wypłukałem, więc to mi się kupy nie trzyma. Skoro płyn przepłukał dysze, to jakim cudem teraz nie ciągna tuszu...??

  4. #4

    Domyślnie

    Miesiac to dlugo jak na atramentowke.

    Napewno nie wyplukales calego zaschnietego tuszu, dlatego trzeba go "odmoczyc", jako ze masz glowice ktorej nie mozna zdemontowac i zamoczyc (ja tak zawsze robie ze mocze 24h w plynie i myjce ultradzwiekowej) to musisz zalac plynem czyszczacym CISS i troche poczekac.

    Jescze jedna rzecz jesli wydaje Ci sie ze glowice nie potrafi zaciagnac tuszu, sprobuj podniesc zbiorniki z tuszem lekko do gory to zwiekszy cisnienie w damperkach(zasada naczyc polaczonych), pozostale kolory moga wtedy kapac wiec raczej proby rob na byle jakim papierze.

  5. #5

    Domyślnie

    Mogę podnieść tylko te zbiorniki, z których tusz nie jest zaciągany, one nie są ze sobą połączone. Płyn już zamówiłem, Lysona- Dead Head Recovery Zacznę więc od porządnego przeczyszczenia, a później zobaczymy. Dzięki wielkie za wskazówki.

  6. #6

    Domyślnie

    Miesięczne przestoje w mojej 3880(chyba bebechy takie same co w 2880?) to standard, a i dłuzsze sie zdarzały. Nic mi nigdy nie zaschło, no ale drukarke mam od 9 miesięcy to może niewiele wiem. Używam oryginalnych tuszy Epsona.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez veldon Zobacz posta
    Mogę podnieść tylko te zbiorniki, z których tusz nie jest zaciągany, one nie są ze sobą połączone.
    No to jestes w super sytuacji. To mozesz je nawet podniesc wiecej niz "lekko". Daj potem koniecznie znac jak Ci poszlo.


    Pentaxian zasychanie nie jest wina atramentu tylko CISS'u samego w sobie, to jego najwieksza wada ze trzeba o to dbac. 3880 ma tez troche inaczej rozwiazane podawanie tuszu do glowicy, i z tego co mi wiadomo 3800 i 3880 sa znacznie mniej podatne na zasychanie nawet z CISS'em.
    Ostatnio edytowane przez KEYZOR ; 17-10-2010 o 16:39

  8. #8

    Domyślnie

    Są do dostania dwa rodzaje tuszy czyszczących. Jeden używasz tak jak zwykły tusz czyli napełniasz pojemnik drugim namaczasz kawałek szmatki i "parkujesz" na niej głowicę drukującą, pozostawiasz na jakiś czas aby środek zadziałał. Mi w starszym Epson-ie przyschły głowice i za pomocą tych tuszy odetkałem dysze.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez motyl Zobacz posta
    drugim namaczasz kawałek szmatki i "parkujesz" na niej głowicę drukującą, pozostawiasz na jakiś czas aby środek zadziałał.
    Tego jeszcze nie próbowałem. A jakbym tak na szmatkę zamoczoną w płynie czyszczącym zaparkował głowicę, to będzie ok? I gdzie ją wtedy kładę? Tam, gdzie spuszcza tusz, na te gąbeczki? Czy po prostu w dowolnym miejscu? I jak sprawdzić, czy ta szmatka dobrze dolega do głowicy, żeby sposób zadziałał?

  10. #10

    Domyślnie

    Jak drukarka jest wyłączona to głowica parkuje w określonym miejscu. Musisz spowodować aby głowica odsunęła się z tego miejsca i tam położyć szmatkę nasączoną płynem czyszczącym a następnie naprowadzić głowicę ponownie w miejsce jej parkowania. Dzieje się to po wyłączeniu drukarki. Dysze głowicy oprą się na szmatce z płynem a resztą zajmie się chemia płynu czyszczącego. Z reguły jest to chyba to samo miejsce gdzie drukarka spuszcza tusz podczas czyszczenia głowicy. Jak głowica opadnie to dociśnie do szmatki. Ja w Epsonie R220 odsunąłem głowice za pomocą przycisku używanego przy zmianie kartridzy. Trochę jej pomogłem ręcznie . Operacja trochę ryzykowna ale dała pozytywny rezultat. Użyj szmatki, która nie kłaczy.
    Ostatnio edytowane przez motyl ; 17-10-2010 o 20:54

Strona 1 z 6 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •