Bardzo ciekawe i tlo ladnie rozmyte, fajnie wyglada.![]()
Szukaj
Bardzo ciekawe i tlo ladnie rozmyte, fajnie wyglada.![]()
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Dwa pytania:
1. Czy uzywacie wizjerow elektronicznych?
2. Jesli tak, to czy w duzym stopniu pomagaja w ostrzeniu manualnym?
zdjęcia to zatrzymany czas i nasza historia
nie uzywam wizjera, tak to bym wziela -7
a ostrzenie manualne, na LCD palcem.. jak niby przez wizjer? Chyba sie tak nie da..
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Manualne ostrzenie przy manualnych obiektywach. A dotykanie palcem ekranu nie jest manualnym ostrzeniem tylko dalej jest to AF. To tak gwoli wytlumaczenia...
zdjęcia to zatrzymany czas i nasza historia
nie wiem, czy dokladnie o to chodzi, ale przy uzyciu manualnego szkla, mozna dotknac palcem ekranu w interesujacym nas punkcie i tam automatycznie wlacza sie powiekszenie. doykasz drugi raz i powiekszenie sie zwieksza. oczywiscie pelen peaking...
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
No wlasnie wkurza mnie to powiekszenie przy manualnych szklach, bo trzesie sie toto dziadostwo, ze hej. Bez stabiilizacji z wieksza ogniskowa ciezko utrzymac sie na celu z powiekszeniem na ekranie. Zastanawiam sie, czy nie lepiej wygladaloby to przez wizjer. Aparat podparty na oczodole, tak sie nie trzesie jak w moich samych starczych rekach))))) No i sam widok chyba lepszy niz na ekranie, nie inny, ale lepszy... Ale sam do konca nie wiem, wiec sie pytalem czy wizjer pomaga w takich sytuacjach...
zdjęcia to zatrzymany czas i nasza historia
zapewne kierowcy formuły 1 też narzekają ze nie ma gdzie kubka z kawą w kabinie postawić.
Völkchlor
Statyw to ja mam, tylko nie zawsze nadazam go rozlozyc. A tak na powaznie mam troche szkiel do Pentaxa, w tym zoomy do 210mm. Swietnie sie przy nich sprawdza peaking, ale jednak bez wizjera jest to uciazliwe cos namierzyc i utrzymac w ryzach. Wiec jednak chyba sie zaopatrze w wizjer. Skoro mozna, to czemu nie
A nawiasem mowiac Pentax 50mm/1.7 miod malina, co za fotki, az sam nie wierze ze spod mojej raczki powychodzilyTeraz mam na oku Rokkora 45/1.4, niedlugo przekonam sie co on potrafi, a widzac inne fotki z tego obiektywu juz mi slinka na niego leci...
A w ogole ta zabawa z manualami jest super. Przypominaja mi sie stare lata i analogi. Wtedy bylem szczesliwy zajmujac sie fotografia. Dzisiaj po ilus tam latach cyfry (Nikona oczywiscie) z usmiechem w sercu wracam z Nexem do manuali. To jest to prosze panstwa
Edytuje bo oczywiscie chodzilo o Rokkora 45/2.0 taki minoltowski nalesnik...
Ostatnio edytowane przez sssmok ; 15-06-2012 o 10:41
zdjęcia to zatrzymany czas i nasza historia
I właśnie z tego powodu sprzedałem nexa.
Kupiłem 5 jak tylko ukazał się w sprzedaży - na półce zaczęły przybywać adaptery, i przeróżniaste szkła i przyszło opamiętanie - po co kupowałem nexa? zeby miec poręczny zgrabny aparacik dający fajny obrazek. Nie po to pogoniłem lustro ze szkłami zeby teraz znowu pakować się w to samo. Owszem, możliwości nexa korcą jak diabli, ale to zaprzecza idei kieszonkowej mobilności ( zresztą z kitowym zoomem to już nie jest kieszonkowy)
A co do statywu do nexa - to tak jak by ktoś przyczepił kółka boczne do skutera - da sie, ale ze slalomem między samochodami to już lipa.
Pozdrawiam
Skontaktuj się z nami