Myślę, że nie chodzi tu o tryb pracy aparatu, tylko o moc lampy. Przy odbijaniu światła od ścian czy sufitu potrzeba bardzo dużo energii. Jeśli masz małą, słabą lampę i obiektyw o otworze, powiedzmy, 3,5 do 5,6 na długim końcu, to nie jest to kombinacja do używania błysku odbitego. Nie bez powodu małe lampki zwykle nie mają odchylanej w górę głowicy, bo ich energia po prostu nie wystarcza.
Można bardzo prowizorycznie przyjąć, że odbijanie światła od białego sufitu w typowym wnętrzu mieszkalnym tak jakby obniżało liczbę przewodnią lampy mniej więcej trzykrotnie lub nawet bardziej (odległość lampa -> sufit + sufit -> obiekt jest większa, niż odległość lampa -> obiekt, a dochodzą jeszcze duże straty światła na odbicie od nawet jasnego, ale jednak matowego sufitu). I przy słabej lampce i obiektywie z otworem 5,6 na długim końcu nagle okazuje się że nie ma cudów, zdjęcie musi być mocno niedoświetlone, o ile drastycznie nie podbije się ISO.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem



Skontaktuj się z nami