też nie wiem kto to jest
jedyne połówkowe, które używałem to ND.
Kolor wolę dodać na etapie PP - daje mi to większą kontrolę.
Szukaj
też nie wiem kto to jest
jedyne połówkowe, które używałem to ND.
Kolor wolę dodać na etapie PP - daje mi to większą kontrolę.
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Miałem przecież 5n z e16. Do tego 18-55. Potem zmieniłem kita na 55-210 a do e16 dorzuciłem ECU. Potem e16+ECU zmieniłem na e10-18 bo wielkość podobna a dużo lepiej i wygodniej. I e10-18+e55-210 to był dla mnie świetny zestaw górski.
I nie czułem się przytłoczony możliwościami, z zakresu kita zrezygnowałem świadomie bo go nie używam (do tego e16-50 aż sprzedałem bo mnie coś irytował), ale ja wiem jakich kadrów oczekuję więc nie muszę się w górach sztucznie ograniczać aby wzmagać kreatywność. Szczególnie z szerokością jest problem, bo z szerokiego zawsze można trochę dokadrować. Inaczej brakuje kawałek do zamknięcia kadru, trzeba się cofnąć a po cofnięciu się okazuje że z tego punktu już nie wygląda tak fajnie (bo góry są trójwymiarowe) i tu coś zaczyna zasłaniać, tu się zmienia poziom horyzontu, tam się zdążyło zmienić fajne światło... I się robi rzeczywiście mniej lepszych zdjęć gdy można by... więcej lepszych![]()
Zoomy są złe jak to są rzeczy typu półkilowe fe16-35 ale akurat e10-18 był genialny - malutki i lekki. Ale się okazało że na ff jest fajny, nawet mniejszy voitek 15/4.5(v3) więc jakoś tak bez wielkiego żalu zmieniłemNie jest to co prawda wielkość e16 za jest chyba mniejszy (nie miałem równocześnie aby porównać) niż e16+ecu a jest szerszy i duuużo lepszy optycznie.
Poza tym e16 był jeszcze w miarę na n5n (domknięty do f6.3-8, to samo z ECU). Na 24MP w a6000 to już nie to. Sporo fajnych zdjęć nim też zrobiłem ale jak przestał być jedynym dostępnym złem to wolałem go zmienić mimo że instytucja naleśnika jest fajna. Szkoda że nie wydali lepszej (do tego czarnej, nie rozumiem tej idei srebrnych...) wersji e16...
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Na rozluźnienie emocji wrzucę jakieś zdjęcie z tele jako czuje się troszkę "prowokatorem" na tym wątku, najpierw poruszyłem temat 6D a potem forum C-B :/
Ostatnio edytowane przez neck ; 26-12-2015 o 13:42
ładnie, ładnie
Krystian, jeśli chodzi o emocje, to jestem wyjątkowo spokojny - zupełnie mi już nie zależy na moim uczestnictwie w CB.
Po prostu rozmawiamy sobie o tym i owym![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Zdziś
-------------------
www.marianduda.pl
Co do kolorów. Robiłem ostatnio zdjęcia koło domu rodzince i wypróbowałem 19/2.8 Sigmy oraz 20/2.8 i 35/1.8, na Nex-5R. Z tego zestawu najbardziej przypadły mi do gustu zdjęcia z 35/1.8 ze względu na rozmycie tła. Wyciągnąłem też z kieszeni Canona G7X, żeby zobaczyć na ile będzie gorzej. I wiecie co? Najładniejsze zdjęcia z Canona - kolorystyka prosto z jpg super, do tego stopnia, że brak głębi z APS-C w ogóle nie przeszkadza. Także coś w tym musi być i chyba zaczynam rozumieć neck'a z tymi poszukiwaniami i pragnienia kolorów Canona.
Był kiedyś taki aparacik - canon a620. Premiera w 2005r.
robi kolorystycznie fantastyczne zdjęcia, nie dziwię się więc, jeśli tak nowoczesna konstrukcja jak G7x działa podobnie, a podejrzewam, że lepiej. g1x miał podobnie.
choć oczywiście zdję sobie sprawę, że jest to mocno subiektywne, więc nie każdy podziela ten zachwyt![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Mialem kiedys Canon A610, ktory tez byl bardzo fajnym aparatem, teraz jest swietny nex 5n, oby kolejny wybor byl rowniez udany![]()
Gdybym miał teraz wolne pieniądze, to pewnie bym kopił rx10 i to by był całkiem udany wybór - idealny aparat na wycieczki.
ja swojego a620 wciąż mam. A nawet dwa.
Bo w moim poległ wyświetlacz, więc dopadłem drugiego, z obiektywem zalanym colą, ale działającym gibanym lcd.
może kiedyś przełożę.
Ostatnio edytowane przez <| MICHAŁ |> ; 26-12-2015 o 18:56
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Rx10 fajny ale czy 24 to nie za wasko? Na wyjazdy miastowe i terenowe moglo by brakowac szerokosci.
Skontaktuj się z nami