Najzwyklejsza lupa, czyli szkło powiększające w ramce z uchwytem to przyrząd. Urządzenie wymaga nieco wiekszej złożoności.
Szukaj
Najzwyklejsza lupa, czyli szkło powiększające w ramce z uchwytem to przyrząd. Urządzenie wymaga nieco wiekszej złożoności.
Słownik języka polskiego chyba może służyć za źródło definicji: http://sjp.pwn.pl/szukaj/urządzenie.html
"Urządzenie: mechanizm lub zespół mechanizmów, służący do wykonania określonych czynności"
"Mechanizm" w tymże słowniku określono jako "zespół współpracujących ze sobą części maszyny lub przyrządu, wykonujących jakąś pracę".
Według takiej definicji lupa GGS bez wątpienia jest urządzeniem. A szkiełko z uchwytem... już nie. Choć zapewne znajdą się i tacy, którzy określą soczewkę i patyk jako "zespół współpracujących ze sobą części".![]()
A propos narzekania na ostrość. Mamy przecież też dobre obiektywy w zupełnie przyzwoitych cenach tj. 35/1.8 i 50/1.8.
Porównując 20/2.8 i Sigma 19/2.8 to ja tam wielkiej różnicy nie widzę. W Sony fajne jest, że jest małe i można połączyć z ECU a w Sigmie podoba mi się, że pierścień ostrości jest większy (no bo większy obiektyw), jak ktoś lubi ostrzyć ręcznie.
Co do ostrzenia ręcznego to mam od jakiegoś czasu Canona G7X i tam peaking jest ledwo zauważalny. W Sony moim zdaniem to naprawdę dobrze zrobili.
Ja czasem robię zdjęcia domownikom przy okazji urodzin czy innych rodzinnych imprez i zdecydowanie wysokie ISO i niska przesłona 1.8 to często za mało do dobrze naświetlonych zdjęć. Z tego względu preferuję skorzystać z flasha, którego błysk można odbić od sufitu. Do NEX-5R mam w miarę przyzwoitą lampkę do tego celu ale serii 5xxx brak możliwości zamocowania lampki, więc tych modeli specjalnie bym nie polecał.
Niektórzy pytali o wielkość i możliwość noszenia w kieszeni. Aby to było zgrabne to musi być coś jak 5R z 20/2.8 ale wtedy mamy tylko 20. Ja do tego celu, jako aparat wycieczkowy kupiłem Canona G7X i obrazek wycieczkowy jaki produkuje jest zupełnie wystarczający, nawet na wysokich ISO.
Koledzy jaka jest maksymalna rozdzielczość panoramy w A5100 w poziomie oraz w pionie i czy różni się od A6000? Widziałem pochlebne opinie na temat tego trybu w aparatach Sony, czy faktycznie jest on dopracowany, lepszy niz w innych sprzętach. Wiem że strzelanie panoramy z automatu nie jest profesjonalne ale czasem się przydaje.
Pytam bo tak patrzę na przykładowe panoramy z np. NX300 i wyglądają fatalnie, łączenia są niedokładne obiekty w ruchu rozmyte a w Sony wyglada to dobrze.
No niby tak, ale jednak kompakt mniejszy. Mam 5R i 16-50 ale ostatnio na wyjazd wziąłem tylko Canona G7X i nie żałuję. Nie wypycha tak kieszeni a porównując matryca+obiektyw to jednak na korzyść G7X vs 5R z 16-50. Jak robię zdjęcia na domowych uroczystościach to wolę NEX'a bo można lampy użyć. A jeszcze bardziej od NEX'a wolę wysłużonego Nikona D40 z SB-400 ale nie zawsze mi się chce go zabierać na daną uroczystość.
A ja bym jeszcze zapytał tak - jak wypadłoby takie zestawienie obiektywów tzw. standarterzoomen:
a6000 + 16-50 + 55-210 vs. olek om-d e-m5 + 12-50 + 40-150?
o zoomach sonyego to już wyczytałem prawie wszystko, ale zaczęło mnie łamać na tego olka, mały kit wielki ale ostry, prawie tak samo jasny, duży zuikowy zoom jaśniejszy od sonego, mniejszy, lżejszy... nie mam zielonego pojęcia jak wyszłoby przy tych zoomach stabilizacja w obiektywach sonego vs stabilizacja w body olka.
Też myślałem jakiś czas temu nad Olkiem. Nie mierzyłem co prawda ale wydawało mi się, że e-m5 czy e-m10 jest cięższy od a6000. Jedyna zaleta Olympusa dla mnie to ewentualny zoom 12-40/2.8. W innym wypadku lepiej chyba wybrać małego Nikona.
Tu http://camerasize.com/compact/#535.360,289.332,ha,t masz spojrzenie z góry na zestawy z krótkimi zoomami, które zaproponowałeś. Dla mnie Oly w tej konfiguracji jest zdecydowanie za wielki.
Zawsze trzeba sobie zadać pytanie czy w a6000 z 16-50 jest coś co przeszkadza robić dobre zdjęcia? Moim zdaniem nie, więc szukanie alternatyw nie ma sensu. Lepiej czas poświęcić na naukę Lightrooma![]()
Skontaktuj się z nami