Nie mogę zrozumieć jak tak duża firma może walić taką niedoróbkę przez tyle lat.
Odklejanie gum to mogłem przeboleć w D70, czy D200, ale właśnie wpadł do mnie brat ze swoim D3 i w 14 miesięcznej puszce, wcale nie tak intensywnie używanej, odstają dwie gumy i bracki przykleja toto taśmą samoprzylepną.
Wygląda to jak pucha korespondenta wojennego. Urok swój ma, tylko że niekoniecznie każdy tak chce.
Przeca to wygląda jak badziew od Chińczyków za 100zł a nie sprzęt z górnej półki za niemałe pieniądze.
Co oni oszczędzają 1$ na kleju czy co?
I nawet mnie to tak nie raziło, ale po przeprowadzce do żółtych to ani stareńkie 20D (2006 rok 310 tys przebiegu), ani 1D z 2008 roku nie ma z tym najmniejszego problemu.
Więc jednak można.
To w czym mam problem Nikon? Bo z moich doświadczeń wynika że wszystkie puszki się rozlatują po max 2 latach.
I bynajmniej nie chodzi tylko o estetykę, ale jak to się ma do szczelności przed pyłem, czy wilgocią?
A może tylko jak taki organoleptyk jestem i innym rozłażące się puszki nie przeszkadzają?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami