Witam,

jedno zdjęcie z ostatniego pobytu w Warszawie... Na zdjęciu mój wujek u którego nocowałem. Rano zastałem go w biurze i zrobiłem dosłownie tylko dwa zdjęcia. Oczywiście nie jest pozowane. Tak, jestem świadom drzwiczek - ale nie było możliwości tego ominąć w zasadzie, a zamykanie i powtarzanie ujęcia wg mnie mijało się z celem.





Pozdrawiam