Close

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 46

Wątek: Zerówka

  1. #31

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pit. Zobacz posta
    A ja bym chciał od innej strony podejść do tematu. Mianowicie po co i czemu służą te kombinacje z wiekiem szkolnym ? Jaki jest cel wysyłania 6 latków do szkoły ? Proszę mi to wyjąśnić bo po prostu tego nie rozumiem. Mam 4 letniego synka, który jest teraz w 2 grupie w przedszkolu.
    Podobno aby zwolnic miejsca w przeszkolach i aby szkoly mogly wyciagnac kase. Szkoly maja placone za pierwszo-klasistow dlatego niektore maja takie parcie na klasy I z szesiolatkami. Tak slyszalem.

    edit:
    z dobrze poinformowanego zrodla wiem, ze sporo dzieci 6 letnich jest cofanych do klas 0 z powodow o ktorych pisalem.... jednak do konca nie dziala to jak powinno
    Ostatnio edytowane przez maciey75 ; 09-09-2011 o 13:21
    D300 | N35 1.8 | N17-55

  2. #32

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pit. Zobacz posta
    A ja bym chciał od innej strony podejść do tematu. Mianowicie po co i czemu służą te kombinacje z wiekiem szkolnym ? Jaki jest cel wysyłania 6 latków do szkoły ? Proszę mi to wyjąśnić bo po prostu tego nie rozumiem. Mam 4 letniego synka, który jest teraz w 2 grupie w przedszkolu.
    To ja odpowiem na swoim i córki przykładzie.
    Poszedłem do szkoły jako 7 latek. Umialem już czytać i pisac z czego skwapliwie korzystalem. Na lekcjach nudzilem sie potwornie, lazilem po klasie, nie uczyłem sie uczyć (bo nie musiałem). Aż przyszedł taki moment, ze musialem zaczac sie uczyć. Tak około 5 klasy. Ale nie umialem. Próbowałem prowadzić zeszyty ( bez skutku), miałem zaległości, zniechecilem sie do niektórych przedmiotów. Oczywiście skończyłem, podstawówkę, liceum, studia, jednak ciagle mam poczucie, że mogłem zrobić to w lepszym stylu.
    Moja córka poszła do przedszkola jak miała 1.5 roku. Wcześnie, ale sytuacja nas zmusiła. Doszła do końca przedszkola ze swoją pierwotna grupą, powtarzała zerowkę już jako 5 latek. Nauczyła sie sama pisać i czytać.
    Co w dzisiejszych czasach naprawdę nie jest niczym wyjątkowym. I mieliśmy z żona do wyboru. Trzymać ją jeszcze rok w zerówce ( po tym czasie jej umiejętności byłyby na jeszcze wyższym poziomie), po to by za rok w pierwszej klasie powtórzyła moja ścieżkę: nie uczę się bo nie muszę, z tymi samymi co w moim przypadku konsekwencjami.

    Dlatego zdecydowaliśmy sie, ze nie ma na co czekać. Niech uczy sie uczyć

    Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: współczesne dzieci z uwagi na ilośc bodźców rozwijają sie jeszcze szybciej niż my w ich wieku. Jest to proces, którego nie powstrzymamy. I albo się do tego dostosujemy, albo zrobimy krzywdę.

  3. #33

    Domyślnie

    Można na to spojrzeć z innej perspektywy twoja córka jest może bardziej rozwinięta od przeciętnego chłopca w tym samym wieku co za ty idzie i emocjonalnie może być dużo dalej niż cała reszta .
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  4. #34

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gadas Zobacz posta
    Można na to spojrzeć z innej perspektywy twoja córka jest może bardziej rozwinięta od przeciętnego chłopca w tym samym wieku co za ty idzie i emocjonalnie może być dużo dalej niż cała reszta .
    Eee to wiadomo

    Chłopaki na początku zawsze są do tylu przynajmniej na początku.
    Jednak jestem zdania, że takie różnice w rozwoju występują także na etapie edukacji przedszkolnej co nie przeszkadza dzieciakom jakoś koegzystować. Z czasem wszystko sie wyrównuje.
    Żeby było jasne, nie wrzucam dzieci do jednego wora, mam świadomość, ze są rożne. Trzeba jednak zauważyć, iż mnóstwo dzieci płacze na początku swojej drogi w przedszkolu, jest to dla wielu pociech stres. Jednak dają radę. Podobnie w szkole. Dla wielu jest to stres, jednak i tutaj sobie poradzą.
    Co nie zmienia faktu, iż szkoły trzeba dostosować. To jest poza dyskusją.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 09-09-2011 o 14:29 Powód: pis.

  5. #35

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez McSimus Zobacz posta
    Pięciolatki do zerówki w szkole to poroniony pomysł. W przedszkolu owszem, inne podejście do dzieci inne warunki, inna atmosfera, inna opieka. Szkoła to niezły stres nawet dla siedmiolatka przy zetknięciu z dziećmi z gimnazjum (wszystko w tym samym budynku i na tych samych piętrach). Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech lat zmienia te poroniona ustawę.
    No nie przesadzajcie. Kiedyś nie było gimnazjów i dzieci też uczyły się z ośmioklasistami.

  6. #36

    Domyślnie

    Kiedys zycie bylo wolniejsze - nie, nie jestesm zwolennikiem trzymania dzieci pod kloszem
    D300 | N35 1.8 | N17-55

  7. #37

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Umbra Zobacz posta
    No nie przesadzajcie. Kiedyś nie było gimnazjów i dzieci też uczyły się z ośmioklasistami.
    Masz troche racji, ale mialem okazje pracowac w podstawowce polaczonej z gimnazjum......kiedys byles dzieckiem do klasy 8 a teraz jestes nim do klasy 6, zle sie dzieje w gimnazjach, pewnie nie wszytskich, ale w wielu, widzialem dilerke na korytarzach, widzialem jak wciagali na "szkolnej dyskotece".....za moich czasow tak nie bylo....o gebach zakazanych nie wspominajac....oczywiscie wsrod "rodzynkow" byla tez normalna mlodzierz, calkiem fajni mlodzi ludzie z ktorymi mialem swietny kontakt

  8. #38

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Greg77 Zobacz posta
    kiedys byles dzieckiem do klasy 8 a teraz jestes nim do klasy 6
    Trafne słowa. Bardzo. I smutne ...

  9. #39
    Rozmowny Awatar McSimus
    Dołączył
    12 2005
    Miasto
    Międzyrzec Podlaski / Wejherowo
    Posty
    560

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Umbra Zobacz posta
    No nie przesadzajcie. Kiedyś nie było gimnazjów i dzieci też uczyły się z ośmioklasistami.
    Niektórzy tez uczyli sie w klasach gdzie było 12 uczniów a nie 32. Ale to było dawno temu.
    Faktem jest, że reforma nie została poparta odpowiednimi funduszami i tyle.
    Kliknij, nic nie stracisz www.pajacyk.pl

  10. #40

    Domyślnie

    No ja się uczyłem w trzydziestoosobowych klasach i jakoś nie widzę dramatu. Jestem drugim rocznikiem, który poszedł do gimnazjum, więc jakoś nie widzę różnicy pomiędzy tym systemem, a starym (no chyba, że gimnazjum jest w osobnym budynku, ale wtedy problem jest jeszcze mniejszy).

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •