Trzeba wiedzieć w takim momencie którą ręką ksiądz polewa główkę. Tutaj całe zdjęcie robi ten chłopiec na drugim planie. Tak mi się wydaje.
Szukaj
Trzeba wiedzieć w takim momencie którą ręką ksiądz polewa główkę. Tutaj całe zdjęcie robi ten chłopiec na drugim planie. Tak mi się wydaje.
Całe zdjęcie robi jedno i drugie. Każdy element z osobna byłby innym zdjęciem. Uchwyciłeś fantastyczną chwilę.
Brawo!
Moment może i fajny (czytaj treść zdjęcia) jednak jego forma do mnie nie gada. Nie zapominajmy, że fotografia to połączenie odpowiedniej formy i treści.
Z6, Z6II, 35 ART, 50Z 1.8, 85 1.4G
Pisał o technice, którą można dopracować, kadrowo-momentowo jest znakomicie, technikę można dopracować, pozostałych rzeczy nie.
ale ja do formy tego zdjęcia nie mam specjalnych zarzutów jako takich. można inaczej - z większą GO i np szerzej - ale to nie znaczy, że tak jest źle.
pofilozofujmy...
moment i treść to dwie różne sprawy, które warto rozróżnić. treść mogę rozumieć tożsamo z tematem. czyli mam jakiś temat do sfotografowania: strzelanie do dzika, grę w piłkę lub np chrzest. i teraz pojawia się kilka momentów, z których jeszcze kilka jest kluczowych a jeden zapewne najbardziej kluczowy. w przypadku chrztu, jeśli to nie jest "reportaż ahtstyczny" polegający na fotografowaniu np stóp gości, najważniejszy jest moment polewania wodą główki malucha. egzekucja tego momentu to wyzwanie i zadanie dla fotografa. ten tutaj spisał się idealnie. złapał świetnie moment.
cała reszta to kwestia wielu wyborów. mistrzowie reportażu potrafią złapać i polewanie głowki i coś tam jeszcze na dalszych planach, widzą więcej, niż motyw główny, więc oczywiście nie upieram się, że to jest zdjęcie mistrzowskie, ale już, że jest co najmniej dobre - tak.
Adamie, jeśli pozwolisz, że zapytam i tak trochę tym samym uogólnię: jeśli widzę w tle tłumek ludzi bądź więcej niż tylko dziecię i rodzice to raczej szukam szerzej a gdy w kadrze jest raczej pusto (bez innych ludzi i atrakcyjnych wnętrz lub ciekawego przedmiotu) to skupiam się na samym momencie polewania? Pytam z ciekawości jako amator bo nie robię tego zawodowo a może kieeeeedyś się przyda ta wiedza. Pytam o zasadę jak np. Ty się "ustawiasz" do takiej akcji. Dzięki.
red light, dark room...
odpowiem może nieco okrężnie, bo przykładem, ale na temat.
w 2008 roku fotografowałem chrzest w rodzinie mojej żony. to był czas wielkiej egzaltacji GO i dopiero w domu zorientowałem się, że w Go rozkremowana jest gorliwie się modląca, z owiniętym wokół dłoni różańcem babcia dzieciątka Andrzejek. i ja ją w trakcie pracy w sumie widziałem, ale nie przez obiektywwięc wyobraźcie sobie to zdjęcie, gdyby w jednej klatce znalazł się i chrzczony andrzejek i ta babinka. poezja, ale zabrakło czujności i może doświadczenia.
a ustawiam się jak sytuacja pozwoli, nie ma specjalnych reguł, to walka i tym większe brawa dla autora.
Chyba to tak jest, że w tego typu zdjęciach lepiej mieć w kadrze więcej niż mniej bo potem fajnie się do tego wraca po latach - to w końcu ma być pamiątka a nie konkurs fotograficznyA tak jak piszesz ideałem byłoby zgrać wszystkie momenty, elementy w kadrze - tzw. dobry "timing" + niuanse obróbkowe - czyli i pamiątka i na konkurs
Eech no niełatwo
![]()
red light, dark room...
Skontaktuj się z nami