Pierwsze zdjęcie jest trochę ciemne. Ale dzięki temu nadaje mu pewnego klimatu. Druga pierwsza kaczka spogląda na płynącą w tyle. Druga za to ma odwróconą główkę i nieoświetloną, co daje nam do odczucia „zawstydzenie”.

Za to na drugim zdjęciu z wyższej perspektywy widać kropelki wody na główce kaczuszki. A wyostrzona powierzchnia wody pokazuje nam, że nie jest jej łatwo płynąć pod prąd.

Każdy z nasz kiedyś musiał od czegoś zacząć. I myślę, że jak się zobaczy z po pewnym czasie na swoje aktualne zdjęcie i porówna się z pierwszym to poczuje się wielka dumę i zobaczy własny progres.