Szukaj
Może ja się nieprecyzyjnie wysławiam, że ciągle ktoś ma jakieś problemy ze zrozumieniem, no już sam nie wiem?
Chyba przyjdzie mi popaść w jakieś kompleksy.
A czy ja Azazelu nie mówiłem przypadkiem o selekcjonowaniu?
A może tylko mi się tak zdawało?
Szczególnie procesorów i pamięci dotyczy ta procedura, a reszta sprzedawana jest prawie na kilogramy.
Ostatnio edytowane przez Johanan ; 25-07-2011 o 15:05
Medice, cura te ipsum.
Tak zupełnie z ciekawości...
To jakieś oficjalne informacje o tej selekcji?
Skąd takie info?
Pracuję na kompach z jabłkiem od lat 80. Wtedy były piekielnie drogie i miały w sobie również specyficzne/drogie rozwiązania (dwie magistrale SCSI na ten przykład). Przeszedłem drogę od Classica przez Quadry, PowerMac, G3, G4, G5 do MacBooka Pro. Nie interesuje mnie czy części są selekcjonowane czy nie. Nie interesuje mnie co siedzi w kompie w środku w takim sensie, że nie muszę oglądać procesora czy innych podzespołów. Nie wiem jaki jest marketing Appla, bo nie docierają do mnie takie newsy, tak samo jak nie czytuję MacUsera ani macowych user list. Może Steve Jobs w jakiś czarodziejski sposób oddziałuje na mnie przez klawiaturę (nota bene Logitecha). Czytając dyskusje na tematy Mac-PC wychodzi na to, że jestem zindoktrynowany do szpiku kości. Używam tych komputerów do pracy i dalej będę używał. Bo są mi poręczne i dobrze mi się na nich pracuje. Spełniają moje wymagania. I tyle. Był czas, że musiałem pracować na PCie w tych samych programach co na Macu. Na szczęście krótki. I na szczęście miałem pod biurkiem również Maca. I większość speców z IT namawiała mnie na PC-ty. Na szczęście nie muszę ich słuchać. Oni kupują sobie komputery do swoich zastosowań, a ja sobie do swoich![]()
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
Tu masz skrócony opis technologii wytwarzania pamięci goodram:
http://www.goodram.com/strona.php?dzial=o_produkcji
a powiem Ci w tajemnicy, że bardziej uznani producenci stosują znacznie bardziej obciążające testy, które właśnie powodują podział finalnego produktu na klasy i podklasy.
Jak sądzisz zatem, czy japcok korzysta z modułów z masówki czy raczej tych, które zostały uznane za najbardziej stabilne?
Medice, cura te ipsum.
Ja nie neguje selekcji, w komputerach z wyzszej polki to jest normalne ze komponenty i konfiguracje sa bardziej starannie dobierane, ale ten proceder nie jest uprawiany tylko w Apple, ale we wszystkich firmach robiacych kompy wysokiej klasy.
Zwolennicy Maca slepo glosza ze Mac jest lepszym komputerem od PC, nikt jednk juz nie mowi ze porownuje sie Maca Pro za 12 000 ze skladakiem za 2000, bo wiekszosc PC jest wlasnie takimi. A PC to jest bardzo szerokie spektrum komputerow, od badziewiastych skladakow za 1000 do swietnych stacji roboczych za 12 000 ktore nie za bardzo roznia sie od Maca Pro, jako ze czesto sa robione na referencyjnych plytach Intela, i te i te
Skoro lubisz analogie samochodowe to porownam Ci tak - porownanie Maca i PC wyglada tak jak by wlasciciel Ferrari nasmiewal sie z wlasciciela podrasowanego do 400KM Golfa GTI, ze ma syfiasty samochod ktory nie jezdzi tak jak Jego Ferrari i czesto nawalaZapominajac jednoczesnie ze Golf kosztowal 1/5 ceny Jego auta i ze koncern VW to rowniez Porsche, Lamborghini czy Bugatti, ktore robia rownie drogie i rownie dobre auta.
Ja sam uzywam stacji roboczych klasy Mac Pro od ponad osmiu lat, Precision 650, 670, 690 i T7400 i od tych osmiu lat nie widzialem niebieskiego ekranu, nie wiem co to awaria komputera czy zwiecha (spalil mi sie zasilacz w obecnej stacji roboczej po przeprowadzce do PL, na skutek dziadowskiego pradu i przepiec na linii, przed zaopatrzeniem sie w UPS. DELL POLSKA uznal mi gwarancje z USA i naprawil komp nastepnego dnia !! ). Do tego mialem dwa Maki - Macbook ktory lezy w szafie zepsuty i iMaca, i jak slucham tych opowiesci o tej magii Apple, majac sam doswiadczenie z PC z najwyzszej polki to ogarnia mnie stan rozbawienia
A co do czepiania sie, wczesniej napisales ze Apple procz selekcji ma tez dostep do czesci do jakich nikt inny nie ma dostepu![]()
Ostatnio edytowane przez tomwidlak ; 25-07-2011 o 16:52
To ja mam odwrotnie. Dwa blaszaki kurzą się w piwnicy, a G4 działa nadal. Różnica między nami polega na tym, że ja nie potrafię skonfigurować PCta i muszę kogoś prosić o pomoc lub zlecać taką usługę. A Maca potrafię sobie ustawić. I nie wymaga to ode mnie ani wyjątkowych zdolności ani zachodu. Domyślam się, że człowiek z wykształceniem/umiejętnościami w zakresie komputerów z łatwością poradzi sobie z stabilnością i konfiguracją PCta. Ale ja na przykład takich umiejętności nie posiadam i nie mam zamiaru ich nabywać. Wolę*ten czas poświęcić na inne rzeczy. Dla mnie magia oznacza prostotę i użyteczność. Niedostępne są dla mnie doświadczenia z PCtami z najwyższej półki. Po prostu nie poradzę*sobie z nimi, a nie chcę*permanentnie prosić kogoś o pomoc.Do tego mialem dwa Maki - Macbook ktory lezy w szafie zepsuty i iMaca, i jak slucham tych opowiesci o tej magii Apple, majac sam doswiadczenie z PC z najwyzszej polki to ogarnia mnie stan rozbawienia
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
Ja to rozumiem, i przyznaje ze OSX jest lepszym wyborem dla kogos kto nie zna sie na kompach, chce nacisnac wlacznik i zeby dzialalo. Ludzie psiocza poprostu na PC i wychwalaja Apple pod niebiosa zapominajac ze cena Maca jest kilkakrotnie czasem wyzsza niz skladaka, i ze PCta tez mozna kupic z najwyzszej polki i za te same pieniadze bedzie sie mialo nawet lepsza skrzynke niz Apple, szybsza i rownie stabilna.
Co do Win - nie przesadzajmy ze trzeba byc magikiem aby Win funkcjonowal sprawnie i dlugo. Dobry program antywirusowy i rozsadek w uzywaniu netu jest wszystkim co jest wymagane, jesli ma sie dobry hardware w srodku ktory sam w sobie nie powoduhje problemow. Rozumiem ze mogles sie zrazic do PCta, i ze Mac jest pasujacym Ci rozwiazaniem, i ze jestes zadowolony - ale zapewne PC ktory Cie zrazil byl zlozony i zainstalowany przez syna znajomych ktory "zna sie na komputerach" czy przez innego "magika".
Aby odpowiednio porownac Mac vs PC, trzeba zaczac od tej samej klasy hardware bo inaczej jest to niczym innym jak porownanie Ferrari z rasowanym VW Golfem GTI
Na zakonczenie juz tych wywodow napisze ze nie mam nic przeciwko preferencjom osobistym - jesli wolisz Maca i lepiej Ci sie na nim pracuje, absolutnie ciesze sie z Toba i z kazdym kto poprostu woli Maca. Jak dlugo nie slysze ponownie o tych "cudownych" wlasciwosciach Apple, i tym ze komp za kilka czy kilkanascie tysiecy jest lepszym od tego za tysiac czy dwa - wielkie zdziwienie![]()
Rozmawiasz ze mną tak, jakbym negował fakt, że markowe pecety z górnej półki są tyle samo warte co maki.
A ja tego nie neguje, tak więc proszę Cię nie prowokuj dyskusji, w której ja nie jestem Twoim adwersarzem, bo robi się cośkolwiek śmiesznie.
I tak mówiąc między nami, wcale nie przypominam sobie bym mówił, że japcok korzysta z jakichś kosmicznych części.
Selekcjonowanych i owszem, ale nie jakich nie z tej ziemi, więc jeśli odniosłeś takie wrażenie, to i za to wrażenie przepraszam, bo się niepotrzebnie zestresowałeś.![]()
Medice, cura te ipsum.
Ty na serio z tym stresem ?Ja sie nie stresuje takimi pogadankami, domyslajac sie ze wiekszosc ludzi psioczacych na PC nie mialo nigdy okazji pouzywac przez dluzszy czas wysokiej klasy PC i tyle
Sa ta wiec opnie niewiele warte i napewno nie warte nerwow
Co do tych kosmicznych czesci to:
"a o fakty, a one są takie, że jeśli nawet części w makach są tego samego typu i producenta co w pecetach, to są bardzo mocno selekcjonowane przez tego producenta pod wymagania japcoka.
Nie są to więc takie same części i szkoda je nawet układać obok siebie, choć zewnętrze i owszem, będą wyglądać identycznie."
Chyba ze zrozumialem na opak![]()
Skontaktuj się z nami