W każdym stadzie znajdą się odmieńcy - tzw. "inni".
To, co widzicie niemalże na środku kadru nad górami - to zalążek tęczy - czekałem, czekałem, czekałem..., ale nie zaświeciła mocniej - daleko ode mnie padało - klimat był po prostu nieziemski.
Na chmury, które widzicie także czekałem - dokładnie rok czasu - wiedziałem o jakiej porze się ukażą, nie wiedziałem tylko kiedy...
Białe łubiny niezwykle ciężko tutaj znaleźć, ale te dorwałem cudem i miałem na oku od jakiegoś czasu, choć nie wiedziałem jak się za to wszystko zabrać... aż trafiła się "ta" pogoda i trzeba było wreszcie wszystkie klocki poskładać kolokwialnie mówiąc "do kupy"
Tak więc - założenie spełnione, mam nadzieję, ze fotka się podoba.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami