Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25
  1. #1

    Domyślnie Wyjazd samochodem do Bułgarii

    Witam

    W sierpniu wybieram się na urlop z rodzinką do Bułgarii. Postanowiliśmy że pojedziemy samochodem. Niby nic wielkiego, ale w moim przypadku, to poważna wyprawa. Wykombinowałem, że pojedziemy przez Słowację, Węgry, Serbie i Bułgaria. W zasadzie, merytorycznie jestem przygotowany do podróży (zapasowe żarówki, bezpieczniki, kamizelki ostrzegawcze, itp). Nie mniej chętnie skorzystałbym z doświadczeń kogoś kto podróżuje przez w/w kraje. O czym należy pamiętać, czego się wystrzegać, na co uważać.
    Powiem szczerzę, że trochę obawiam się podróży przez Serbie, ale podobno o wiele bezpieczniej niż przez Rumunię (głównie ze względu na rumuńską policje).


    Dzięki za wszystkie wskazówki.
    D300 + MB-D10 + N50 + N85 + N17-55 + N70-300 + N70-200 + SB800 + CaptureNX

  2. #2

    Domyślnie

    tak realnie:
    pozyczenie na tydzien jezdzildla pokroju Corsa 1.2 w Europcarze (ktory nie jest najtanszy, ale za to pewny) na lotnisku w Sofii badz Warnie
    to kwota pokroju 230 EUR.
    to gdzies tyle ile ci wyjdzie paliwo w te i nazad jakby jechac najkrotsza droga, bo przez Serbie to moze juz sie nie udac w tej kwocie zamknac.
    amortyzacji nawet nie licze, bo to by bylo jeszcze z 1/2 tej kwoty. ja tez w takich sytuacjach kalkuluje koszt mojego sleczenia za kolkiem,
    bo taka podroz 1300 km to tylko w zachodniej czesci Europy zamknie sie w 15 godzinach - na wschodzie, biorac pod uwage brak drog,
    to bedzie swieto lasu jak sie w jedna dobe zmiescisz...


    nie lepiej poleciec jakims Ryanairem czy Wizzairem (zapewne nawet do Warny albo Burgas sie da), pozyczyc auto i oszczedzic sobie tych klopotow?
    wiecej czasu na urlop, pieniadze w kieszeni, brak klopotow z tym czy w aucie jest to co musi byc. bo jest
    Ostatnio edytowane przez akustyk ; 10-07-2011 o 21:30

  3. #3

    Domyślnie

    A dlaczego nie przez Rumunię?

    Pewnie planujesz wakacje w okolicach Varny i Burgas, wtedy jadąc przez Serbię dokładasz drogi. Policja w Rumunii - wystarczy uważać w terenach zabudowanych. Jadąc przez Rumunię nie opuszczasz UE, nie musisz mieć paszportu i teoretycznie ułatwioną masz odprawę na granicy.

  4. #4

    Domyślnie

    Zerknji tutaj http://www.bulgaricus.com/forum/index.php
    Masz świeże informacje na temat Bułgarii.
    Ja jechałem dwa lata temu przez Rumunię z dwoma noclegami (małe dzieci na pokładzie).
    Jeden nocleg na Węgrzech, drugi w Rumunii. W Rumunii żadnych przygód z Policją nie było. Za to przejazd przez karpaty - bezcenny.
    Gdybyś zdecydował się na trasę przez Rumunię polecam trasę transfogarską. http://pl.wikipedia.org/wiki/Szosa_Transfogaraska
    Trochę drogi się nadrabia, ale widoki niesamowite.

  5. #5

    Domyślnie

    Napisz jeszcze gdzie do tej Bułgarii jedziesz

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tomeek Zobacz posta
    A dlaczego nie przez Rumunię?

    Pewnie planujesz wakacje w okolicach Varny i Burgas, wtedy jadąc przez Serbię dokładasz drogi. Policja w Rumunii - wystarczy uważać w terenach zabudowanych. Jadąc przez Rumunię nie opuszczasz UE, nie musisz mieć paszportu i teoretycznie ułatwioną masz odprawę na granicy.
    Tomek trudno jechać do Bułgarii i nie planować wakacji w okolicy Varny lub Burgas, jeśli leżą mniej więcej w 1/3 i 2/3 wybrzeża.... Druga sprawa jest taka, że w Polsce panuje jakiś dziwny mit policji w wielu krajach europy. To już kolejny wątek gdzie jako podstawowy wyznacznik podróży podaje się upierdliwość drogówki... Jeździłem trochę autem po europie środkowej i południowej i wiem że jest to gruba przesada. Owszem w październiku na obwodnicy Sofii naliczyłem aż 8 patroli, ale trzymałem się przepisów i wogóle nie zwracali na mnie uwagi. Trzymaj się przepisów zwłaszcza w terenie zabudowanym, zabierz potrzebne wyposażenie i nie zawracaj sobie głowy policją tylko zwiedzaj i wypoczywaj... Ja bardziej zwróciłbym uwagę na inny problem na drogach zwłaszcza w Bułgarii i Rumuni, a mianowicie bardzo dużo nieoświetlonych pojazdów po zmroku, wałęsających się psów( które same w sobie nie są agresywne, ale jak wybiegnie Tobie taki przed maskę to nie jest wesoło) Napisz dokładnie w które miejsce jedziesz to pomyślimy dalej

  7. #7

    Domyślnie

    Przejazd przez Serbię do Bułgarii pociąga za sobą jeden ważny problem (nie zawsze, ale musisz go wziąć pod uwagę) - przejście graniczne Węgry-Serbia.
    Niesławne Roszke-Horgosz... jak dobrze trafisz masz odprawę w kilka (kilkanaście minut). Jak będziesz miał pecha i trafisz na Tureckich Niemców jadących na wakacje do rodziny to możesz nawet 5-7h pokiblować na granicy. Wystrzegaj się jazdy czwartek-sobota. Wszyscy piszą że piątek-sobota, ale ja już i we czwartek raz trafiłem na graniczne "piekiełko" i 5h w plecy.
    Poza tym droga przelotowa przez Serbię jest bardzo dobra. Brak żadnych problemów. Jadąc trzymaj się za watahami Turków (niemieckie blachy), a napewno unikniesz kontroli drogówki. Oni polują na Turków. Z moich obserwacji doszedłem do wniosku że chyba jakieś zawody sobie urządzają - który więcej Turków złapie (policja).
    Droga przez Rumunię ma jedną zaletę... widoki. Jak Ci na nich nie zależy, to jedź przez Serbię - pomimo dłuższej trasy (chyba coś ponad 300km) to i tak w tym samym czasie dojedziesz. Niestety przez Rumunię czeka Cię wolna jazda, i nie chodzi o to że musisz kurczowo trzymać się przepisów. Poprostu nie da się szybciej.
    same klamoty...

  8. #8

    Domyślnie

    Jadę do Sveti Vlas. Miejscowość położona na północny wschód od Burgas, niedaleko od Nesebaru.
    Z tą Rumunią, to trochę wystraszył mnie znajomy, który stracił kiedyś prawo jazdy na 30 dni za jakieś bzdurne, przypadkowe wykroczenie. Gość do którego jadę w Bułgarii (ziomek, który wynajmuje apartamenty) też odradza podróż przez Rumunię.
    Podróż planowałem tylko w dzień z jednym noclegiem w okolicach Belgradu. Powiem jednak szczerze, że trochę obawiam się tej Serbii. Podobno zbytnio nas tam nie kochają!
    Zastanowie się jeszcze nad tą Rumunią. Jak tam wygląda sprawa jakości dróg?
    D300 + MB-D10 + N50 + N85 + N17-55 + N70-300 + N70-200 + SB800 + CaptureNX

  9. #9

    Domyślnie

    Jazda przez Rumunię nie jest obarczona żadnym dodatkowym ryzykiem.
    to o czym trzeba pamiętać:
    1 - NIGDY PRZENIGDY nie tankować na innej stacji niż shell/BP
    2 - dość słabe oznakowanie na obrzeżach miast (ale może to się zmieniło)
    3 - policja nie jest zła - wystarczy przestrzegać podstawowych przepisów
    4 - Nie dać sie nabrać wieczorową porą w pobliżu przejścia granicznego - na pseudo celników/urzędników
    Polecam drogę przez rumunię i wybór "dolnej" trasy - ładne widoki


    Jeszcze co do stacji benzynowych - nie ma znaczenia ze stacja wygląda świetnie , jest oszklona oświetlona itp.
    tylko shell/bp/statoil
    Ostatnio edytowane przez fafniak ; 11-07-2011 o 09:07

  10. #10

    Domyślnie

    to skoro tak wiele osob z doswiadczeniami w Rumunii w watku to sie podepne:
    jak wyglada przejezdnosc drog, z akcentem na Transylwanie i Bukowine?
    czy autem o malym silniczku (rzedu benzyna 1,4) da sie to przejechac bezpiecznie?

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •